Bogusław Pinkiewicz Bogusław Pinkiewicz
44
BLOG

Każdy kibic to...

Bogusław Pinkiewicz Bogusław Pinkiewicz Polityka Obserwuj notkę 9

W Bydgoszczy niewyżyci kibole zaatakowali szkołę pełną dzieci, bo im "ustawka" nie wyszła. Więc szukali ofiary zastępczej. Gdyby nie przytomność ochroniarza, który zamknął wejście, bandyci wtargnęliby do środka. Wyobrażacie sobie jaką urządzili by tam jatkę?

Niedawno byliśmy świadkami zablokowania ruchu pociągów i poranienia policjantów przez bandy kibiców.

Za każdym razem gdy czytam o takich przypadkach zdumiewa mnie używane określenie “pseudokibice”. To niby ci “pseudo” czynią całe zło, a jacyś mityczni, prawdziwi kibice stoją grzecznie w jesionkach przy boisku i czasem pogwiżdżą albo zaklaszczą, w ekstremalnym wypadku krzykną “sędzia kalosz”. Potem spokojnie rozchodzą się do domów, no w najgorszym przypadku na jedno piwo.

Patrząc na trybuny widzę rzeszę ludzi umundurowanych w jednolite barwy, zorganizowanych, wielu pomalowanych w wojenne barwy (wojsko też się maluje przed walką w kolory odpowiednie dla otoczenia). Więc są siłą zbrojną, a skoro nie są naszym wojskiem lub policją (tą wyraźnie się odróżnia stojąc obok), więc są jakąś obcą, zorganizowaną siłą, terroryzująca otoczenie. Czy w tym tłumie można odróżnić jakiegoś “pseudo” od jakiegoś “prawdziwego”?

Moim zdaniem wniosek jest jeden – trzeba się bronić. W tym przypadku atak jest najlepszą obroną, dlatego należy pacyfikować to środowisko bezwzględnie.'Traktować ich tak jak traktuje się terrorystów.

Jakieś rozterki, wątpliwości? - spytajcie kibica, co by zrobił kibicowi przeciwnej drużyny. Mamy tu groźbę karalną?

Jestem spacerowiczem, wielbicielem twórczości m.in.Młynarskiego, Przybory i Wasowskiego. Wychowany na Tygodniku Powszechnym, literaturze s-f i rock'n'rollu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka