Przypomniała mi się ta pani, co to mówiła, że kościół jest na trzy czy ileś Be. Gdy to mówiła, czasu zabrakło na refleksje, człowiek wzruszył ramionami i dalej do roboty.
Sprawa przyschła, przykryły ją zwały innych równie błahych faktów medialnych.
Teraz w wolniejszej chwili zastanawiam się co ją to obchodzi, ani ona do tego kościoła nie chodzi, ani nic on do niej nie ma, ba nawet jej wyborcy do tego kościoła nie chodzą.. Niby pieniądze jej zabiera, ale ona sama przecież żyje z zabranych podatnikom na diety poselskie.
Trzeszczy żeby szum robić wokół siebie.
I tak to w medialnym świecie jest z innymi sprawami. Potrzeszczą na tematy, które ich w ogóle nie dotyczą i znikna, tylko prąd w telewizorze marnują.
Sprawa przyschła, przykryły ją zwały innych równie błahych faktów medialnych.
Teraz w wolniejszej chwili zastanawiam się co ją to obchodzi, ani ona do tego kościoła nie chodzi, ani nic on do niej nie ma, ba nawet jej wyborcy do tego kościoła nie chodzą.. Niby pieniądze jej zabiera, ale ona sama przecież żyje z zabranych podatnikom na diety poselskie.
Trzeszczy żeby szum robić wokół siebie.
I tak to w medialnym świecie jest z innymi sprawami. Potrzeszczą na tematy, które ich w ogóle nie dotyczą i znikna, tylko prąd w telewizorze marnują.


Komentarze
Pokaż komentarze