Wczoraj w stolicy protestowali rolnicy. Jeden odczytał głośno z kartki: "Żądamy zapewnienia przez rząd opłacalności hodowli trzody chlewnej".
Uff, trzody chlewnej - odetchnąłem z ulgą. Mogli przecież zażądać zapewnienia opłacalności uprawy pomarańczy albo hodowli żyraf. To by dopiero musiało kosztować.
A rząd? No cóż rząd będzie musiał posłuchać, jak to rząd. Może Unia da jeszcze większe dopłaty rolnikom?


Komentarze
Pokaż komentarze