Czy lepiej jak mi na siłę podtykają pod nos czyjś tyłek czy zaciśniętą pięść? Mówicie, że jak tyłek to mniej boli? Powiedzcie to swoim dzieciom. A w przysłowiowego ryja dostać też nic dobrego.
Jedni wyobrażają sobie idealne społeczeństwo jak równo przystrzyżony trawnik, drudzy jak rabatkę, na której dosadza się chwasty, żeby żadne rośliny nie były pokrzywdzone (bo np. perz też chce ładnie wyrosnąć i ma do tego prawo).
I najśmieszniejsze jest to, że ani jedni ani drudzy nie chcieliby żyć w świecie, w imię którego maszerują.


Komentarze
Pokaż komentarze