0 obserwujących
301 notek
98k odsłon

Pochwała nierozgarniętych

Ekonomiczne rozumienie kultury zaczęło nam od pewnego czasu wychodzić bokiem, a przekonanie o sobkowskich potrzebach ducha stało się merytorycznym probierzem jej oceny; o udziale i poziomie twórczości w życiu...

Trąba

  Kiedy jeszcze pracowałem w realu , kolej nie stanowiła problemu. Gdy trzeba było jechać na urlop, razem z innymi profanami przygodowych rajz uciekałem w coraz bardziej smrodliwą dal: po słońce, ozon i jod....

Stylistyczna rozpoznawalność

  Słowo, to barometr epoki. Znak triumfu i rozwoju myśli lub jego przeciwieństwo; obserwujemy niepohamowane gdakanie i metodyczne butwienie minionego czasu. Mamy więc zdania cherlawe, dowolne, wydezynfekowane z prawdy i odarte z...

Autopromocja

Pracowałem wiele i nie oszczędzałem się. Robiłem wszystko, by zostać zauważonym, docenionym i obdarzonym czymś na kształt szacunku. Wmówiłem w siebie, że bez działania, nadmiernej i nieprzerwanej   aktywności, moje...

INTELIGENCJA NA PRĄD

    Ilekroć czytam własny test, tylekroć mi głupio, iż podzielam poglądy, które wyznaję. To znaczy, generalnie bywa, jak piszę: literatura ambitniejsza od „Trędowatej”, puszy się na...

Dziadek „Jakmubyło”

Na oko ma pięćset lat, więc uchodzi za grzdyla. Jednak z niewytłumaczalnych powodów utrzymuje, że gdy nie może zasnąć i kiedy liczy, żadną miarą nie może dorachować się lat spędzonych tu. Nie pamięta, kiedy ostatnio...

ŻYWOT ZASTĘPCZY

  Właściwie wszystko przemawiało za moim milczeniem. Ale że nie chciałem poniechać walki z wiatrakami, czyli z absurdami swojego życia, postanowiłem wrócić do publicznego mówienia. Wiem jednak, iż...

ŻYCIE W NIEBYCIE

    W dzień siada przy ławie. Na ławie sterczy korytko z papu i termos z lurą. Nieruchomy, odrętwiały, wegetuje w ciemnej, kiszkowatej rupieciarni. Ława stoi przed oknem wybałuszonym na park. Jest zagapiony w nic. Widzi...
STANISŁAW LEM

STANISŁAW LEM

    Zacznę od Kongresu futurologicznego. Równie dobrze mógłbym zacząć od innych książek ulubionego autora. Zresztą nie tylko mojego, bo wielbicieli twórczości Stanisława Lema liczy się w...
Psychoterapia

Psychoterapia

    Chce wstać, lecz rozumie, że jest to niemożliwe i popada w osobliwy stan otępienia. Jest już za późno. Rezygnacja, oto, co mu pozostaje. Pozostaje mu pogodzić się z miejscem, w którym się znalazł....

Literackie czyściochy

  Słowo, to barometr epoki. Znak triumfu i rozwoju myśli lub, jak teraz, jego przeciwieństwo. Teraz obserwujemy niepohamowane gdakanie i metodyczne butwienie minionego czasu. Mamy więc cherlawe, dowolne, wydezynfekowane z prawdy i...

Demograficzna absurdałka

      Jak doniosły statystyki, wszystkie miasta, wsie i wysypiska na jednym z możliwych wszechświatów okazały się (nagle i bez ostrzeżenia) nadmiernie zagracone zbędnym narodem. Kreatury przeznaczone na...

Anna

W ynik braku wyobraźni będzie mi towarzyszył do sądnego dnia. I choć niekiedy zdarza mi się o nim zapomnieć, to przecież i tak, bez podpowiadania wiem, co jest, a co się nie znajduje w moim zasięgu: księżyc dalej flirtuje z...

Postrzeczywistość

Czekając na łatwiejsze dni, może nie warto wspominać minionych; czas pędzi nie w tą stronę, co my i choć wydaje się nam, że jesteśmy w stanie pokierować nim, ulegamy złudzeniu. Bo złudzeniem jest myśl o nieskażonych powrotach do...