Polityka 13.12.2009, 11:56 O to przecież chodziło... Wczoraj, pod willą generała Wojciecha J. (a co, pomarzyć nie można?) było trochę ludzi. Wszystko odbyło się tak jak zawsze, choć atmosferę zakłóciła grupka (stosunkowo niewielka, ale krzykliwa) młodych głupków...