Niemcy 7.07.2017, 22:12 Polska vs. Niemcy. Dwie prędkości, dwa kody kulturowe Sandały Piotra O. W hali Sokoła wyłania się z niebytu. (Od pięciu lat w Berlinie). Szatyn z zadrapanym nosem o krótkim zaroście podchodzi jak gdyby nigdy nic. (To dobrze. Berlin od pięciu lat jest miejscem ciekawym)....
Literatura 24.06.2017, 22:56 Mała bomba czy matka wszystkich bomb? Lektura książki Kacpra Rękawka Człowiek z małą bombą. O terroryzmie i terrorystach uruchomiła emocje: od zaciekawienia oraz uznania dla autora, aż po irytację. I z powrotem. Temat z tych sensacyjnych, problematyka niestety aż...
Rząd 17.06.2017, 16:17 Widok z paralaksą. A Szefernaker zaspał Dopiero niedawno go chwaliłem, ale to już nieaktualne. Dlaczego normalne media w normalnych albo sprzyjających nam krajach nie dostają tłumaczeń, omówień, a nawet szczegółowych wykładni mów czy faktów, które mogą rozdrażnić...
PiS 15.06.2017, 13:00 Człowiek z Sopotu zabiera głos Tusk skomentował wypowiedziane wczoraj w Auschwitz słowa premier Szydło: Auschwitz to lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom. Donald Tusk w jednym z tzw. mediów społecznościowych z...
Prawo 1.06.2017, 15:12 Widzenia sędziego Matrasa W związku z budzącą niemałe zaciekawienie społeczne wczorajszą uchwałą Sądu Najwyższego, który własnowolnie postawił się w roli Trybunału Konstytucyjnego, warto przyjrzeć się fluktuacjom, jakim okresowo podlega widzenie...
PiS 28.05.2017, 17:01 Wojna o polską duszę Przejeżdżając niedawno przez wiadukt, ujrzałem duży bilbord. Na nim dziewczynka, z miną starej-maleńkiej, wskazuje słowa napisane kredą na tablicy: Szkoła to nie Kościół . I jeszcze trzy wykrzykniki mające sugerować...
Święta, rocznice 6.05.2017, 22:07 Czy obrzydliwość może być tranzytywna? Wczoraj w kalendarzu było Waldemara, więc także imieniny Waldka Jandy, sympatycznego dokumentalisty z Krakowa... ...ale nie złożyłem mu życzeń, bo mi Krystyna Janda doszczętnie obrzydziła to nazwisko :)...
Podróże 23.04.2017, 16:13 Granią Koszystej samowtór Następnego dnia wstałem bardzo wcześnie. Niewielki plecak, już przygotowany, czekał tylko na zamówione wieczorem kanapki. Dopijałem właśnie herbatę, gdy na schodach usłyszałem kroki Władka Malinowskiego... Było ciemno, gdy...