52 obserwujących
359 notek
392k odsłony
Kto bogatemu zabroni...

Kto bogatemu zabroni...

Żona nowego premiera Wielkiej Brytanii jest dwa i pół razy bogatsza od króla Karola III, co miny osób sportretowanych na tym zdjęciu doskonale ilustrują. Dlatego tytuł tego postu należy przeformułować na: Kto wreszcie bogatemu zabroni? ...
Rok 2022: Kalendarium wojny i zarazy

Rok 2022: Kalendarium wojny i zarazy

Czasami dobrze sięgnąć pamięcią dwa-trzy kwartały wstecz, przypomnieć sobie nastroje i klimaty tamtych chwil: zapowiedzi czarnych scenariuszy, roztaczaną grozę... Albo wręcz odwrotnie: hurraoptymizm i tromtadrację, że nas byle co nie przerazi, że my gotowi na gwizdek – grubo ponad stan i swe realne możliwości – pomagać innym w potrzebie.
Archiwum współczesności: Komu szkodzi Polski Cukier?

Archiwum współczesności: Komu szkodzi Polski Cukier?

Zachodni kapitał szykuje się do przejęcia kontroli nad polskim przemysłem cukrowniczym. Zdaniem ministra Balazsa, który popiera formę tzw. prywatyzacji regionalnej, zagranicznych inwestorów nęcą niższe u nas koszty produkcji i tańsza niż w UE siła robocza. Jeśli tak, to dlaczego my sami nie mielibyśmy zarabiać na tej strategicznie ważnej produkcji? I dlaczego po 5 latach „przekształceń własnościowych” według dotychczasowego modelu cukier pozostaje w cukrowniach, buraki u rolników, a nieosiągalne pieniądze – w bankach? Co dziwniejsze, pomysł korzystnego powiązania interesu plantatorów buraków, przemysłu przetwórczego i rodzimego kapitału napotyka na ogromne opory, zarówno u władz, jak i w mediach.
Lekcja okołokowidiańska. O demokracji i  geopolityce

Lekcja okołokowidiańska. O demokracji i geopolityce

Liberalizm głosi pochwałę postaw wolnościowych, a demokracją są podobno rządy zgodne z wolą większości, przy poszanowaniu praw mniejszości. Jeśli tak, to arbitralny, mocno nieracjonalny sanitaryzm, który zamroził zachodni świat na dwa lata, ma się do tzw. demokracji liberalnej niczym pięść do nosa. Warto jednak mu się przyjrzeć, bo zapowiada nieodległą, groźną przyszłość.
Rzecz o eugenice i propagandzie w czasie marnym

Rzecz o eugenice i propagandzie w czasie marnym

Wojna wybuchła? Epidemia nas atakuje? Głód zapanował? Nie, wojny same nie wybuchają... Trzeba je zaplanować, przygotować, przeprowadzić. Głód? W dobie nadprodukcji żywności, rolnictwa na skalę przemysłową, intensywnych upraw, przenawożenia gleby – nieciągłość dostaw, braki magazynowe, wreszcie niedostatek towarów na półkach też trzeba umiejętnie wywołać. Epokę improwizacji mamy za sobą, teraz nawet wybuch epidemii jest ściśle zaplanowany i kontrolowany. Patrz choćby: Event 201!
Sprawa MIG-ów albo szara mgła wojny zastępczej

Sprawa MIG-ów albo szara mgła wojny zastępczej

O myśliwcach MIG-29 nikt już nie pamięta. W odmętach mgły wojny propagandowej utonęło wiele późniejszych i ważniejszych spraw: wyjazd Czterech do Kijowa, Joe Biden w Jasionce, nadawanie numeru Pesel obywatelom Ukrainy... Ale rozważania Mariana Piłki zasługują na uwagę, choćby ze względu na wyrażoną wprost tezę o obłudnej polityce USA.
Koniec baśni Andersena. Kristiana G. Andersena

Koniec baśni Andersena. Kristiana G. Andersena

W przeciwieństwie do autora popularnych, choć nieco dziwnych baśni o Calineczce, Królowej Śniegu czy małej Syrence, ten drugi Andersen nie urodził się w Odense. Zaczął od pracy na poczcie w Aarhus, później na tamtejszym uniwersytecie studiował biologię molekularną, immunologię w brytyjskim Cambridge, przewinął się przez MIT i Harvard, aż osiadł w ośrodku Scripps Research w San Diego, Kalifornia.
M czy N? Coś trzeba wybrać

M czy N? Coś trzeba wybrać

Byłem niedawno świadkiem ostrej wymiany opinii. Jeden z polemistów, nazwijmy go M., mówił: – Nie szczepi się ludzi w czasie epidemii. To nie do pomyślenia. Na to N. spokojnie ripostował: – Omikron szaleje, idzie ogromna fala zakażeń,...