#prawo cytatu
#prawo cytatu
Waldemar Żyszkiewicz Waldemar Żyszkiewicz
49
BLOG

W samo południe na Cytadeli…

Waldemar Żyszkiewicz Waldemar Żyszkiewicz Kultura Obserwuj notkę 2
Był początek lipca, dzień słoneczny, ciepły, prawie upalny. Przed południem wybraliśmy się Małgosią i Askoldem na Wysoki Zamek. Pod górę szliśmy nieśpiesznie, rozmawiając o tym i owym, nie omijając ducha czasu. Na szczątkach zamkowych murów, które przetrwały do 2013 roku, zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia. Prawie ćwierć wieku temu wziąłem stąd trochę lwowskiej ziemi, żeby włożyć ją do świeżego jeszcze grobu ojca na Wilkowyi…

Kuzyn opowiadał, jak im się teraz żyje. Nie narzekał, nie skarżył się, ale wiadomo, że nie było lekko: wszechobecna korupcja, państwo nie dbało o ludzi, w zasadzie zwyczajna przaśność dnia codziennego w krajach posowieckich. Chyba że ktoś z rodziny wyjeżdżał do roboty zagranicą. Wtedy – co innego. Nawet praca w Polsce dawała sporą odskocznię finansową, a tym samym egzystencjalną. Natomiast zarabianie na życie w Niemczech czy we Włoszech to był już całkiem inny pułap możliwości. Po prostu inny świat. 

Z wysokiego Zamku ruszyliśmy na Kopiec Unii Lubelskiej. Było coraz cieplej, choć chmury chwilami przesłaniały lipcowe, wysoko wędrujące słońce. Ruch spacerowo-turystyczny w parku i wokół kopca w rok po futbolowym Euro 2012 wydawał się naprawdę spory. Panorama Lwowa, z wieżami kościołów i cerkwi śródmieścia, z zielenią pobliskich wzniesień, z ostrymi stokami, wąwozami oraz pagórkami Kajzerwaldu – kusiła, zachęcała do sycenia się tymi widokami, do obfotografowania nie tylko okolic Lonszanówki. 

I wtedy przypomniałem sobie, jak przed laty, podczas posiedzenia Krakowskiego Towarzystwa Filozoficznego – nie pamiętam już przy jakiej okazji – powiedziałem, że Eugeniusz Romer, wybitny polski prekursor nowoczesnej kartografii, ale także ceniony w świecie geograf, a przy okazji geopolityk, punkt zerowy swojego układu współrzędnych dla mapy Rzeczypospolitej umieścił właśnie na Kopcu Unii Lubelskiej. Uczestnicy debaty zajęci roztrząsaniem pojęciowych i terminologicznych subtelności wyższego rzędu abstrakcji zupełnie nie zwrócili na taki szczegół uwagi. Zaskoczyła mnie za to reakcja promotora mego magisterium, wówczas jeszcze docenta, Władysława  Stróżewskiego, który podszedł do mnie po spotkaniu i zauważył: 

– Byłaby to nader znacząca decyzja, jeśli faktycznie tak było.
Zaskoczony tymi słowami, spojrzałem na niego z uwagą.  

– Mimo licznych i częstych podróży Romer zasadniczą część życia i to w okresie swej największej aktywności naukowej, organizatorskiej oraz społecznej spędził właśnie we Lwowie, toteż względów sentymentalnych całkiem wykluczyć nie można. Jednak sam uczony wybór punktu zerowego układu współrzędnych dla mapy Rzeczypospolitej uzasadniał bardzo praktycznie, bo dzięki takiej decyzji lwia część ówczesnego terytorium Polski znajdowała się w pierwszej ćwiartce, o wartościach dodatnich dla obu współrzędnych – odparłem…

image

Jutro, 30 kwietnia, w samo południe w Pawilonie X Cytadeli Warszawskiej odbędzie się mój południk poetycki, bo wieczorem autorskim tego nazwać nie sposób : ) Spotkanie poprowadzi Małgorzata Karolina Piekarska. 

Dla wszystkich chętnych i odważnych (bo to przy ulicy Skazańców 25) wstęp oczywiście wolny. Zapraszam! 

Waldemar Żyszkiewicz

Zobacz galerię zdjęć:

#prawo cytatu
#prawo cytatu

Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za Rok 2015 Kategoria - Poezja

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura