O wyższości Nowego nad Starym
Bazylemu 1969
dzień za dniem przynosi
zdarzenia które każą myśleć
że to jednak Marcjon miał
rację
a syn Moniki
w polemice z takim ujęciem
problemu posłużył się formułą
deklaratywno-perswazyjną
o tym że drugie się w pierwszym
zawiera a pierwsze dopiero
w drugim ujawnia pełny sens
swego przesłania
zgodność co do joty?
przy tak czytelnym braku koherencji
między uniwersalizmem monoteizmu
a plemienną monolatrią?
cóż czasy były
bez wątpienia gorące perspektywa dziejów
zbyt krótka a retoryka politycznej
poprawności wobec barbarzyńskich
praktyk i zwyczajów mogła
wydać się naprawdę
użyteczna
26 grudnia 2025


Komentarze
Pokaż komentarze (1)