Rozmaitości 3.11.2009, 22:07 Świeczka na grobie jest taka sobie.. . Dużo było ostatnio o klimacie święta, wspomnień, świadomości śmierci.. a także życia. Dziś chciałbym napisać o rzeczywistości do której jako dorosły jakoś niedorastam, to znaczy gnuśnieję.. . W Kościele istnieje...
Rozmaitości 31.10.2009, 20:44 Anteny nad dachami, ziemia i Pierwszy Listopada.. . Kilka dni temu stałem w oknie pokoju na wysokości 4 piętra. Tak sobie patrzyłem w dół, na ruchliwe ulice ale także na dachy kamienic widzianych z mojego okna. Najciekawsze spostrzeżenie to wystające znad dachów, nie...
Rozmaitości 25.10.2009, 23:04 Bóg jest inny.. . Rzeczywiście to, co napisałem poprzednio było prorocze. Minął weekend i wpadło więcej światła przez okno i rzuciło światło na coś, co jakoś zarzuciłem od ponad dziesięciu lat. Teraz – ni z gruszki ni z pietruszki –...
Rozmaitości 22.10.2009, 23:45 Gdy Pan Bóg zamyka drzwi, otwiera jednocześnie okno.. . Chcąc, nie chcąc jestem w takim właśnie - jednym z licznych w moim życiu - momencie, gdy jedno umiera ale "oknem" wziera jaskrawy promyk nowego.. . W wielkiej niepewności i oczekiwaniu, zmęczeniu zwątpieniem i...
Rozmaitości 11.10.2009, 01:54 Przykazania to dla "niemowlaków.." - Słowo na niedzielę. NA dzisiejszą niedzielę są interesujące teksty czytań.Mszalnych. Temat jaki wokół nich oscyluje to: DUCH MĄDROŚCI Dlatego się modliłem i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł...
Rozmaitości 4.10.2009, 13:28 Dopóki, nie stanę się jak dziecko.. . Każdy wie z czym kojaży się przypływ i odpływ na morskim brzegu. Fajne zjawisko ale powodujące, że "woda oddala się i przybliża" w odstępie czasu - pewnej cykliczności. Cykliczność jest właściwie związana koniecznie z...
Rozmaitości 27.09.2009, 15:58 Ważny jest głęboki.. . Kilka dni temu u Synergie w salonie poczytałem sobie wpisa – jakoś mi wpadło w ucho stwierdzenie, że przekonanie o istnieniu “czegoś” co uczyni mnie szczęśliwym jest początkiem zafundowania sobie pogoni za wiatrem.. ....
Rozmaitości 19.09.2009, 02:16 O tym "co" się liczy.. . Bo liczy się to, aby przekraczać samego siebie. Nie traktować "siebie" jak tego który wszystko posiadł i musi "wszystko TERAZ "obronić i potwierdzić", ale jako tego, który wszystko zaczyna...