Od dwóch lat popieram PO.
(Na Salonie - grzech największy)
Lubię starcia poglądów, dobre, krwawe dyskusje dzięki którym powoli, ale jednak, zmieniam się, zmieniam sposób myślenia o sprawach niektórych. Chętnie dyskutuję z każdym, kto ma do powiedzenia coś więcej, niż tylko magiczne "pierdolisz".
Z racji tego, iż poglądy me są dość "stabilne" ciężko mnie przekonać do czegokolwiek, z czym się nie zgadzam co jednak nie znaczy, że jest to niemożliwe. Myślenie aż tak cholernie mocno chyba jednak nie boli.
Dziękuję za uwagę.
Nowości od blogera