Rozmaitości 23.08.2012, 09:09 Protokoły psychiatryczne - teczka ze szpitala w Kobierzynie Odcinek 4.4 – (Wyznanie po elektrowstrząsach, podsłuchane przez lufcik w drzwiczkach do separatki i spisane przez pielęgniarkę) Zostaliśmy...
Rozmaitości 11.08.2012, 22:57 Protokoły psychiatryczne - teczka osobowa pacjenta ze szpitala w Odcinek piąty, a faktycznie nie wiem który; w kobierzyńskim psychiatryku, za oknami kwitną wiśnie! 5) o równoległych rzeczywistościach (napisało mu się: „o „humorach”...
Rozmaitości 5.08.2012, 00:03 zeznania psychiatryczne 4) Odcinek piąty! „Do cholery” (tak napisano zielonym długopisem – jakby go w ten sposób chciano zatytułować). Potem dopisek „do cholery” przekreślono i pod spodem dopisano:...
Rozmaitości 22.07.2012, 15:40 Protokoły psychiatryczne - teczka ze szpitala w Kobierzynie Odcinek 4 „z Dokładki” (to napisano: „dokładka”, czerwonym ołówkiem, na jednej z kartek wyrwanej z kratkowanego zeszytu, którą dopięto do zeznań spinaczem. Kartka zawierała osobliwe wyznanie...
Rozmaitości 15.07.2012, 12:54 Protokoły psychiatryczne - teczka ze szpitala w Kobierzynie Drugi odcinek czwarty Jednostki prymitywne, jak ja, nie umiejąc sobie poradzić z problemem, uciekają umysłem do natury, szukając ratunku w krzakach, w dzikości, w prymitywie. Są ludzie...
Rozmaitości 4.07.2012, 12:22 Protokoły psychiatryczne - teczka ze szpitala w Kobierzynie Odcinek 4 ½ - „Zeznanie” miało miejsce w obecności neurochirurga – tak napisano, który oglądał mu czaszkę. Jest to zaznaczone na podpiętym do kartki maszynopisu A4, malutkim świstku....
Rozmaitości 22.06.2012, 00:09 Protokoły psychiatryczne - teczka ze szpitala w Kobierzynie 4 - Odcinek 4 – protokoły psychiatryczne ...wszystko jest jak z gumy, materia zachowuje się jak z gumy, jakże więc można gadać o stałości czasu i przestrzeni. Jakże można mówić o...
Rozmaitości 20.06.2012, 22:01 Protokoły psychiatryczne - teczka ze szpitala w Kobierzynie Dalej odcinek drugi, czyli trzeci… odtwarzany z dość chaotycznych fragmentów pisanych na zmiętych i wygładzanych ad hoc, "na kolanie", kartkach papieru, jakby się podczas tych zeznań szarpano z...