82 obserwujących
519 notek
1613k odsłon
1974 odsłony

Teoria szermierki

Wykop Skomentuj27

Niezdarny staroświecki miecz” czy „barbarzyński miecz z puklerzem” to określenia jasno opisujące poglądy Castle’a na dawną sztukę. Co jednak bardzo ciekawe, czasami pisze rzeczy, które stoją w jawnej sprzeczności z jego teoriami. Przykład: „dawni mistrzowie nauczali ogólnie sztuk walki, przekazywali bardzo cenne, nawet jeśli nie dżentelmeńskie, sposoby pokonania przeciwnika przy pomocy różnych rodzajów broni”. Jak najbardziej! W okresie średniowiecza królowały prawdziwe sztuki walki, faktycznie mało dżentelmeńskie, za to bardzo skuteczne. Nawet ten skromny materiał, do którego Castle miał dostęp, był wystarczający na tyle, by choćby go powstrzymać przed wyciąganiem tak błędnych wniosków.

Należy więc spytać: dlaczego Edgerton Castle miał takie poglądy, dlaczego dawną (średniowieczną) szermierkę uważał za prymitywną, zaś dopiero wiek XIX (według niego) obdarzył ją doskonałością? Według mnie, Castle pisał pod góry założoną tezę. Sam był produktem wiktoriańskich czasów, wychowankiem szkoły szermierczej, która charakteryzowała się ogromną arogancją. Nie miał pełnego oglądu dawnych sztuk walki, ale nawet gdyby go miał, to i tak (najprawdopodobniej) nie wyszedłby na pole walki, tylko zostałby w klubie:)

Owa XIX wieczna szkoła szermiercza była na tyle oporna, że nie zdołały jej zmienić nawet pewne raporty wojskowe. Imperium Brytyjskie toczyło wtedy liczne wojny, tłumiło krwawe powstania. Zdarzało się, że oficerowie uzbrojeni w wojskowe szable toczyli indywidualne walki z np. Sikhami. Jakkolwiek armia brytyjska zdecydowanie górowała technologicznie, to w bezpośrednich starciach dżentelmeni sromotnie przegrywali z „dzikusami” … Dlaczego? No cóż, tacy Sikhowie zachowali ciągłość swej sztuki, wywijali swymi szablami jak ich przodkowie, po prostu nie uczyli się szermierki w klubie:) Również wojownicy Afridi z Afganistanu zdumiewająco skutecznie używali swych archaicznych mieczy. Nie ulega wątpliwości, że rozdźwięk pomiędzy brytyjską szermierką pojedynkową (tym właściwym kierunkiem) a prawdziwą walką na polu bitwy był ogromny. Zasady pojedynkowe przy użyciu lekkich szabel, parowania i riposty, zupełnie się nie sprawdzały w walce z pogardzanymi „dzikusami”.

To jednak nic nie zmieniło:) Brytyjscy szermierze, uzbrojeni we własnym przekonaniu w prawie doskonałą sztukę szermierczą, po prostu ginęli w bezpośredniej walce z pogardzanymi Sikhami, czy uważanymi za prymitywów wojownikami Afridi. Włócznie assegai z tarczami Zulusów były dla Brytyjczyków wręcz niezrozumiałe. Wiemy, że ten problem został zauważony, jednak, znowu, nie wywołał żadnej reakcji, nie wpłynął na zrewidowanie zasad ówczesnej szermierki. Gdyby indywidualne starcia na białą broń decydowały o zwycięstwie lub porażce na ówczesnym polu bitwy, to taka reakcja prawdopodobnie by nastąpiła. To już jednak nie te czasy …

Jeszcze jedna rzecz, która może ułatwić zrozumienie tego problemu. Castle rozpropagował zdumiewający pogląd, który każe widzieć elementy walki wręcz jako oznakę … uwaga … prymitywizmu danej szkoły szermierczej! Dzisiaj oczywiście wiemy, że szermierka i walka wręcz w ujęciu klasycznym były nierozerwalne. Skuteczny cios pięścią, kopniak, czy łamiąca kości dźwignia  są bardzo ważne dla wojownika. Jednak dla wiktoriańskiego dżentelmena mogą być zbyt brutalne i prymitywne ….

Poglądy Castla zostały ugruntowane do dnia dzisiejszego. Różnego rodzaju specjaliści wciąż niemal na ślepo powtarzają jego błędne twierdzenia, no i będą to jeszcze długo robić. Na ich podstawie piszą książki, artykuły, realizują programy telewizyjne, nawet piszą podręczniki szermiercze. Więcej – niektórzy z nich bronili prace naukowe oparte na tych bzdurach:) Z tego powodu będą funkcjonować jeszcze baaardzo długo …

Osobiście uważam, że europejskie sztuki walki, wśród których królowała szermierka mieczem, najwyższy stopień rozwoju osiągnęły właśnie w średniowieczu i renesansie. To wtedy udało się połączyć czysto praktyczne zastosowanie tego typu umiejętności z szacunkiem, właściwym dla sztuk walki. Natomiast w XIX nastąpił straszliwy regres i szermierka została po prostu wypaczona, przybierając karykaturalne wymiary.

Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport