10 obserwujących
396 notek
492k odsłony
890 odsłon

Umiarkowane świętowanie

Wykop Skomentuj1


Warto przeanalizować pewien przykład. W Polsce widoczne są nierówności dochodowe, które będą przyczyną wielu napięć. W latach 90-tych powstało wiele polskich przedsiębiorstw, mających do dziś dnia często mały i średni charakter. W ogromnym stopniu realia naszego życia kształtują potężne koncerny, które dominują na ogromną skalę. Mały sklep osiedlowy nie tylko konkuruje ze sklepami o dużej powierzchni, ale też często kupuje w ich hurtowniach. Do tego dochodzi brak efektu skali wielu tego typu małych przedsięwzięć. Wraz z niżem demograficznym kończy się czas na ucieczkę od pułapki średniego dochodu. Jaki to ma wpływ na religijność?


Wystarczy spojrzeć, jak wygląda obecnie polska wieś. To nie są już w większości tereny zacofane gospodarczo, ale wyglądem przypominają przedmieścia wielu miast. Doszło do pewnego odwrócenia sytuacji, ponieważ mieszkający na wsi, wraz z wybudowanym domem nie muszą się czuć gorsi od swoich kolegów i koleżanek z miasta. Będzie się nasilał trend ucieczki z miasta tych, którzy dysponują zasobami na wybudowanie domu. Wpływ mają na to ceny nieruchomości w miastach, gdyż te są już w dużym stopniu oderwane od rzeczywistości. Nie znaczy to, że życie na wsi/terenach podmiejskich jest tanie. Budowa domu to bardzo poważne przedsięwzięcie finansowe, a jego wieloletnie utrzymanie w zasadzie może doprowadzić do zablokowania innych życiowo istotnych inwestycji.


Będzie to miało ogromny wpływ na postawy Polaków względem Kościoła i państwa. W większości wypadków Kościół pozyskiwał przyszłych kapłanów z biednych terenów wiejskich. Jest mało prawdopodobne, że nowe realia będą temu sprzyjać. Odradzający się sarmatyzm połączony ze swego rodzaju zapatrzeniem w dobra materialne ma tworzyć przeświadczenie o wyższym statusie posiadaczy. Kościół będzie musiał swoich sił szukać na zazwyczaj trudnym terenie działania, jakim jest miasto. Mieszkańcy miast, wydawać by się mogło, że zawsze będą lepiej zarabiać w porównaniu do prowincji. To fakt, i raczej trudno go obalić. Ale w Polsce jest bardzo wiele miast średniej wielkości, które pod względem zarobków i kosztów życia są ofiarami nieudanej transformacji. To szansa dla Kościoła, aby pomimo przywiązania do terenów wiejskich, stworzyć duchową ofensywę w realiach miejskich.


Kiedy dołożymy do tego ideologizację debaty przez strony politycznego sporu, to być może uda nam się dostrzec jej sens. Jest to oczywiście bardzo trudne, ponieważ poza pewnym zestawem postaw, które będą deklarowały strony – nie powstanie z tego tytułu nic produktywnego. Postawienie na głównym planie postulatu wolności bez ograniczeń, omija zupełnie kwestię obowiązków. Kościół dotychczas stawiał warunki i zasady, których nie wolno łamać. Czyniąc to niekiedy w sposób przesadny. Polacy są częścią bardzo silnego Kościoła, ale mają coraz poważniejszy kryzys tożsamości. Analizując debatę telewizyjną, której sens najczęściej streszcza się w potrzebie większej tolerancji, możemy mieć problem z faktycznym zdiagnozowaniem, co jest problemem a co nie. Pomińmy to na chwilę, niech ta tolerancja, gdzieś tam wisi nad nami. Zadajmy sobie zestaw innych pytań.
Jakim narodem chcemy być naprawdę? Czy konsumującym, czy też tworzącym rzeczy? Idee?


Piszący dochodzi do wniosku, subiektywnego oczywiście, że zmierzamy dokądś, ale nie robimy tego na własnych warunkach. Kupujemy, niewiele wytwarzając poza frazesami. Może i ma to jakiś sens. Dzięki temu dotrzemy do celu, o którym nie mamy pojęcia. Przy okazji tracąc czas na dużą liczbę bezproduktywnych dyskusji, które jak słowa i zapisane litery w rzeczywistości wirtualnej – giną w całym szumie. I to dla wielkich tego świata ma ogromny sens. Zajmujcie się wieloma, mało ważnymi rzeczami. To my wam damy to, co jest ważne. To my stworzymy wam świat. To jest właśnie nowa religia. Pytanie tylko, jaki to proponuje sens życia? Czy dzięki temu uciekniemy przed śmiercią?

P.S

Będę wdzięczny za komentarze utrzymane w duchu tolerancji :D

1.P. Kowal, Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986-1989, Warszawa 2015, s. 524-525.

2.A. Dudek, Reglamentowana rewolucja. Rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990, Kraków 2014, s.347-348.

3.A. Friszke, Opozycja polityczna w PRL 1945-1990, Londyn 1994, s. 114.

4.L. Adamczuk, W. Zdaniewicz, Kościół katolicki w Polsce 1918-1990. Rocznik statystyczny, Warszawa 1991, s. 133-134.

5.J. Baniak, Dynamika powołań kapłańskich i zakonnych w Kościele rzymskokatolickim w Polsce 1900-1994. Studium socjograficzne, Kraków 1997, s. 76.

6.Tamże, s. 38.

7.P. Ciecieląg, P. Łysoń, W. Sadłoń, W. Zdaniewicz, Kościół katolicki w Polsce 1991-2011. Rocznik statystyczny, Warszawa 2014, s. 94.

8.Mały rocznik statystyczny Polski 2019, GUS, Warszawa 2019, s. 114.

9.P. Ciecieląg, P. Łysoń, W. Sadłoń, W. Zdaniewicz, Kościół katolicki w Polsce 1991-2011. Rocznik statystyczny, Warszawa 2014, s. 186.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura