Blog
Serce ma swoje racje, których rozum nie jest w stanie pojąć
seaman
seaman There`s more to life than books, you know, but not much more.
286 obserwujących 1117 notek 3399600 odsłon
seaman, 2 października 2018 r.

Metody pani Dominiki, czyli Polska będzie zawsze katolicka

3807 224 0 A A A

Urzekła mnie w zeszłym tygodniu Dominika Wielowieyska. Ktoś może oczywiście powiedzieć, że łatwo mnie poderwać, ale to nie jest tak do końca. Ona umysłowo mnie uwiodła. Zaimponowała  bezceremonialną lekkością skojarzeń, która powoduje, że ledwo coś  w mózgu zaświta, jeszcze te całe neurony nawet nie łapią o co biega, ale ręce już latają po klawiaturze, już się delikwent loguje i jedziemy! - jak mawia pewien redaktor, gdy minie dwudziesta.

Mnie osobiście bardzo taka umiejętność imponuje. Inni się głowią, męczą, mają wątpliwości i przeżywają duszne rozterki zanim coś naskrobią, a i tak potem mało kto czyta. A pani Dominika, widzicie sami, doznaje nagłej iluminacji pod sufitem i w zasadzie ma fajrant, jeśli chodzi o wysiłek umysłowy. Dzięki temu wcale się nie męczy, tekst zawsze na czas, ona świeża i odprężona leci na sushi, a wierszówka leci swoją drogą. Sama radość o poranku przy ulicy Czerskiej.

Tym razem pani Dominika pojechała z Kościołem: „Znieść obowiązkowy celibat, uznać związki partnerskie homoseksualistów, także księży, dopuścić kobiety do kapłaństwa. I wiele problemów Kościoła instytucjonalnego by wyparowało”. Ja w zasadzie podzielam  pogląd, że wtedy problemy Kościoła by wyparowały. Jednak żeby mieć całkowitą pewność należałoby również zreformować katechizm w duchu Karty Praw Podstawowych i skasować dziesięć przykazań. Dodałbym jeszcze wybór papieża przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.

Metoda pani Dominiki po bliższym poznaniu okazuje się być uniwersalna. Przykładowo pragniemy, żeby wyparowały problemy Gazety Wyborczej. Nic prostszego, wystarczy dopuścić do redakcji pluralizm poglądów, znieść obowiązek pisania tekstów po linii i na bazie oraz uznać wyższość Marszu Niepodległości nad Paradą Równości. Nieźle mi idzie, nieprawdaż? No to jedziemy dalej. Co uczynić, aby ulotniły się raz na zawsze instytucjonalne problemy Polski? Bagatela. Należy znieść przymus płacenia podatków, uznać za obowiązującą doktrynę  program „Nikt na nas nie czyha” Komorowskiego oraz opuścić NATO. Gwarantuję, że wszystkie problemy Polski znikną jak kamfora, nawet ślad na mapie po nich nie pozostanie.

Mnie zastanawia skąd pani Dominika czerpie natchnienie do swoich twitterowych bajań, z jakiej tradycji wywodzą się takie nonsensy. Czy to aby nie jest spuścizna dyktatury proletariatu lub późniejszej wersji - przewodniej roli partii? Tyle było gadania o tych korzeniach w redakcji, a kto z kim przestaje...Bo twardogłowi mieli podobny przepis na problemy Kościoła. Z drobnymi modyfikacjami oczywiście, np. zamiast dopuszczać homoseksualistów do Kościoła, napuszczali  „księży patriotów” na Kościół. W sumie na jedno wychodzi.

Poza wszystkim to jest ciekawostka psychologiczna. Ludzie, którzy Kościół programowo zwalczają, mają zawsze gotową receptę na rozwiązanie jego problemów. Ja za to mam cytat dla pani Dominiki od prawdziwie europejskiego mędrca, autorytetu pierwszej gildii, który ona musi uznać, choćby ją kołem łamali.

Zaczerpnijmy więc ze skarbnicy Adama Michnika: „Każdy kraj ma swoją tożsamość narodową, kulturową, ale naznaczoną jakoś przez czynnik religijny. Kraje mogą się laicyzować, ale Rosja będzie prawosławna, Izrael judaistyczny, Egipt islamski, a Japonia buddyjska czy Indie hinduistyczne. To może przyjmować różne formy, ale jest nieusuwalne z tej tożsamości. Otóż Polska będzie katolicka. Jeżeli chcemy zmieniać ją w lepszy kraj, nie da się tego zrobić wbrew społeczeństwu. To po pierwsze. A po drugie: było wielkim złudzeniem Oświecenia, a potem Marksa i marksistów, że religia jest czymś schyłkowym. Tak naprawdę jest ona ważną ludzką potrzebą. Ludzie wyznają religie, bo tego potrzebują i nie trzeba ich do tego przymuszać. To już prędzej można byłoby podważać istnienie lewicy laickiej. Nie istniały przecież żadne zrzeszające ją kluby…

Nie warto ekscytować się tym filmem pani Dominiko, to ordynarny remake z czasów, o których wszyscy porządni ludzie deklarują, że chcą zapomnieć. Wojtek Smarzowski wespół z Jurkiem Urbanem nie zmogą Kościoła. To nie jest instytucja na ich  kaliber. Ten Kościół w ogóle nie jest na ludzki kaliber...

Opublikowano: 02.10.2018 18:18.
Autor: seaman
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @jce  "Biedroń być może ma potencjał żeby na scenę polityczną na chwilę wejść (ciągle...
  • @pawel.nn  "Jesli chce osiągnąć większy sukces to musi oderwac od siebie łatkę "walki o...
  • @Kubuś Puchatek  "to mnie wkurza, że Biedroń usiłuje dyskredytować Nowacką" Nowacka sama...

Tematy w dziale Kultura