NIE BYŁ W BIURZE NIESIOŁOWSKIEGO: Jak Informuje Polska The Times: W świetle zgromadzonych dowodów i przesłuchań świadków przez prokuraturę, wszystko wskazuje również na to, że Ryszard C. feralnego dnia pomiędzy godziną 8:00 a 9:00 rano nie pojawił się w łódzkim biurze posła Stefana Niesiołowskiego przy ul. Piotrkowskiej. Mocno poddaje to w wątpliwość treść oświadczenia wydanego przez dyrektor biura Niesiołowskiego, Aleksandrę Woron, tydzień po incydencie w biurze PiS. "Po uzyskaniu informacji od osób znajdujących się w budynku, o tym, że go nie ma i biuro jest zamknięte, spytał o siedzibę biura PiS-u i odszedł" - zapewniała wtedy kobieta. A zatem po co dezinformowano opinię publiczną rzekomą wizytą. Czyżby PO zazdrościła PISowi rolę ofiary?
ZA SERWIS21 Z DN. 10/11/2010 http://serwis21.blogspot.com
-------------------------------------------------------------
ZWERYFIKUJ POPARCIE POLITYCZNE I WEZ UDZIAŁ W SONDZIE WYBORCZEJ SERWIS21


Komentarze
Pokaż komentarze (2)