166 obserwujących
5106 notek
5089k odsłon
  456   2

Hartowanie

Hop, hop, hop zima idzie, wungla ni ma i nie bydzie.

Drożeje euro, dolar, frank, paliwa i co kto woli. Bank podnosi stopy procentowe, aby ograniczyć ilość pieniędzy na rynku. Rząd pożycza i radośnie rozrzuca pieniądze z helikoptera. Nie ma na razie kartek, ale Morawiecki już zaleca autoreglamentację.

Poseł Telus sam się reglamentuje. Zużywa tylko 4 tony rocznie i będzie kupował po jednej. A w ogóle, to mu 1,5 tony zostało z ubiegłego roku i wcale nie będzie teraz kupował.

Premier atoli przyznaje, że brakuje dostatecznej ilości, ale węgla odsianego. Od kamienia? A jest inny? Tak czy owak, wygaduje teraz to, co Glapiński uważa za idiotyzm. Tu więc też widać tarcia w łonie biało-czerwonej drużyny.

Jak powiada inna wyrazicielka dobrej zmiany, opozycja jeszcze niedawno krzyczała, piszczała i miauczała, że się kupuje rosyjski węgiel. To teraz mamy skutki. Znowu więc tamci zmusili PiS do robienia głupot. A jest przecież Prezes w sprawach wszystkich nigdy, przenigdy nieomylny, niczym górnicze Wysokie Prezydium w sprawach piwnych.

O tym, że istnieją OZE i że się robi zapasy, nie wiedzą najwyraźniej w PiS-ie. Chociaż wedle jeszcze jednego złotoustego piewcy nieustających sukcesów dom się ociepla w cztery dni, to i się nie martwią.

Posłów lewicy, którzy chcieli się w Agencji Rezerw Strategicznych poinformować o zakupach węgla, zbyto tam jak dzieciaki. Prezesi mieli lepsze zajęcia, a personel nie był uprawniony do informowania parlamentarzystów opozycji.

Może jednak być wyjście. Przecież dobrozmieńcy mogą ustawowo na lipiec przesunąć zimę niczym wybory do samorządów. Konstytucja tego nie zabrania, a oni ją kochają nade wszystko. Jak tylko nie zabrania.


Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Komentarze