0 obserwujących
62 notki
100k odsłon
2287 odsłon

Moralność Jahwe, czyli Hitler jako Mojżesz

Wykop Skomentuj6

Moralność Jahwe

Inny przesąd polega na przekonaniu, że hebrajska część Biblii daje pierwszy przykład uniwersalnej moralności. Przede wszystkim nie ma w niej nic uniwersalnego. Ostry podział na „czystych” (Żydów) i „nieczystych” (gojów – prezentowanych w tłumaczeniach jako „inne narody”, „obcy”, „cudzoziemcy” itp.) pojawił dość wcześnie i został silnie utrwalony wraz z kształtowaniem się czystego monoteizmu. Wśród setek przykazań Jahwe jest nakaz miłowania bliźniego („Nie bądź mściwy i nie chowaj urazy do współrodaków, ale miłuj bliźniego jak samego siebie! Jam jest Jahwe.” – Kpł 19,18), lecz „bliźnimi” są wyłącznie rodacy. Jahwe w najmniejszym stopniu nie przejmuje się gojami  („Nie wolno wam spożywać żadnej padliny. Możesz ją dać do zjedzenia cudzoziemcowi, mieszkającemu w twoich osadach, albo możesz ją sprzedać obcemu.” – Pwt 14,21; „Będziesz udzielał pożyczki wielu narodom, sam niczego nie pożyczając. Jahwe umieści cię na czele, a nie w tyle.” - Pwt 28, 12-13).

Z lektury Tory wynika bardzo wyraźnie, że przykazania „nie zabijaj” i „nie kradnij” odnoszą się tylko do Izraelitów. Zresztą ledwo starożytni Żydzi złupili Egipt (Wj 12,31), a Jahwe już obiecywał im cudze dobra („wielkie i piękne miasta, których nie budowałeś, domostwa pełne dóbr wszelakich, których nie gromadziłeś, i wydrążone studnie, których nie kopałeś, winnice i ogrody oliwne, których nie sadziłeś ” – Pwt 6,10-11). Tak się bowiem złożyło, że Ziemia Obiecana, którą wskazał im Jahwe, była zamieszkana. Wszystkich mieszkańców nakazał wyrżnąć do nogi, wraz z kobietami i dziećmi („Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi.” – Pwt 7,16; „w miastach należących do tych narodów, które twój Bóg, Jahwe, daje ci w dziedzictwo, nie zostawisz przy życiu nikogo” – Pwt 20, 16;Zabijaj wszystko: od mężczyzny do niewiasty, od dziecka do niemowlęcia” – 1 Sm 15,3).

Zabić ich wszystkich

Hebrajska Biblia jest pierwszym (i na bardzo długo jedynym) na świecie przykładem literatury promującej  ludobójstwo i masowe czystki etniczne. Żadnemu innemu narodowi nie przyszło to do głowy, choć toczyły wojny. Zdobywanie Palestyny z przyległościami (wówczas nazywającej się Kanaan) to nieustające pasmo zbrodni. Kiedy zdobywcy byli zbyt leniwi, Mojżesz przekazywał im rozkazy Jahwe Zastępów (oddziałów militarnych): „Zostawiliście przy życiu wszystkie kobiety! (…) Pozabijacie więc teraz wszystkich chłopców spośród dzieci, zabijcie też wszystkie kobiety, które już obcowały z mężczyzną. Zostawcie przy życiu dla siebie tylko młode dziewczęta, które nie dzieliły jeszcze łoża z mężczyzną.” – Lb 31, 15-17) – ci, którzy ocaleli mogli być jedynie niewolnikami. Księga Jozuego to wyliczenie kolejnych masakr. Soler zwraca uwagę, że Majmonides, największy średniowieczny teolog żydowski przewidywał, że kiedy nadejdzie czas, trzeba będzie powtórnie dokonać eksterminacji mieszkańców Ziemi Obiecanej:„Przykazanie nie zostawić przy życiu żadnego mieszkańca Kanaan ciągle obowiązuje”.

Wynalazek monoteizmu pojawił się po wynalezieniu ludobójstwa, kiedy należało jakoś wyjaśnić dlaczego Izraelici zaczęli w końcu przegrywać, mimo bożych obietnic, że zawsze będą zwycięzcy. To nie Jahwe był słaby, tylko jego wyznawcy za mało go adorowali i to nie obcy bogowie okazywali się silniejsi od Jahwe, lecz Jahwe posługiwał się gojami, by ukarać Żydów za nieprzestrzeganie wszystkich swoich przykazań. Szczęśliwie żaden ze starożytnych najeźdźców (Asyria, Babilonia, Grecy, Rzymianie) nie naśladował religii wyznawców Jahwe, żaden nie dokonał ludobójstwa.

Mojżesz materialista

Inny powszechny mit to przekonanie, że już w hebrajskiej Biblii pojawiają się pewne formy duchowości. Tymczasem zapożyczona od Persów idea zmartwychwstania „na końcu czasów” pojawia się w judaizmie bardzo późno, ok. II wieku p.n.e. i nie była uznawana przez duchownych Świątyni Jerozolimskiej jeszcze w czasach Jezusa („Podobnie jak chmura, która przechodzi i znika, kto zstępuje do Szeolu, więcej już nie wraca.” – Jb 7,9). Żadna z żydowskich ksiąg biblijnych nie mówi o nieśmiertelności duszy (ta idea, wzięta od Greków, pojawia się jeszcze później). Istnieje mistycyzm żydowski, lecz zrodził się w czasach post-biblijnych.

Na dowód, że w judaizmie istniał też „pokarm duchowy” przytacza się czasem słynny werset Mojżesza „Więc cię upokarzał i morzył głodem, a potem karmił cię manną, aby ci dać poznać, że nie samym chlebem żyje człowiek, lecz tym wszystkim, co Jahwe zrządzi.”  (Pwt 8,3), jednak chodzi o sytuację na pustyni, gdzie chleb był luksusem – Jahwe zsyła pustynne roślinki dające „mannę” i po prostu każe ją jeść zamiast chleba, choćby to się nie podobało. Jest jeszcze werset z Ozeasza (6,6), który mówi, że Jahwe bardziej zależy na pobożności niż całopaleniach (holokaustach), lecz nigdzie hebrajska Biblia  nie podważa konieczności rytuałów ofiarnych, wprost przeciwnie. Tu chodzi o zachętę do wypełniania wszystkich szczegółowych przykazań, skoncentrowanych na obyczajowym oddzieleniu Żydów od gojów. Świątynia Jerozolimska do samego końca była skrzyżowaniem wielkiej rzeźni z krematorium, jej kominy dymiły w zasadzie bez przerwy.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale