Jest rok 1926 maj. W Polsce dochodzi do zamachu majowego. Ponad rok później później Związek Radziecki zaczyna szykować się do wojny....
Co łączy te dwie sprawy? Otóże Rosjanie byli na 100 % przekonani, że lada chwila zostaną zaatakowani przez Polskę i Wielką Brytanię. Mieli na to mnóstwo dowodów !.
Oto fakty:
Kilka tygodni przed zamachem spotkał się z attache wojskowym ambsady Wielkiej Brytanii w Polsce. Zreszta ów attache regularnie spotykał się z oficerami z otoczenia Piłsudskiego. Na początku 1927 roku w Londynie brytyjska policja przeprowadziła nalot na sowiecką centralę handlową "Arcos", która okazała się zwykła rezydenturą sowieckiego wywiadu. Wielka Brytania zerwała stosunki ze Związkiem Radzieckim!.
Niedługo później, dokładnie 9 czerwca 1927 roku, w Warszawie zamordowano radzieckiego posła i pracownika ambasady sowieckiej Piotra Wojkowa. Mordu dokonał jeden z rosyjskich immigrantów -wrogów komunistów. Przy okazji wyszło na jaw, że jest ich w Polsce całkiem sporo. Niemalże kilka dni później. w Moskwie i Petersburgu doszło do niegroźnych zamachów.
Tyle faktów, teraz wnioski, jakie z tych faktów wyciągnęli Rosjanie:
Wielka Brytania i Polska chcą napaść na Związek Radziecki! W połowie 1927 roku w Związku Radzieckim ogłoszono częsciową mobilizację, wstrzymano przepustki, oficerów ścignięto do koszar, ludzie zaczęli kupować żywnośc na zapas a w prasa zaczęła przygotowywać naród do odparcia ataków imperialistów.
Według Rosjan zamach majowy został przygotowany przez Wielką Brytanię, aby przywódcą Polski został ktoś znany ze swojej antyrosyjskiej postawy, kto już raz pokazał, że może zaatakowac Rosję i zwyciężyć. Można by go wykorzystać do ataku na Rosję. Piłsudski był idealny!.... Kiedy już Brytyjczycy zapewnili sobie bezposredni dostęp do granicy z Rosją i poparcie marionetkowego rządu Polski, mogli rozpocząć kolejny etap przygotowań do wojny. Nalot na Arcos był pretekstem do wojny! Zamach na Wojkowa i eksplozje w Moskwie i Petersburgu miały zdestabilizować kraj. Atak miał się rozpocząć lada dzień, lada godzina!!!!!
Polscy dyplomaci w Moskwie i rząd w Warszawie podobno usłupieli, kiedy to usłyszeli. Najpierw nie chcieli uwierzyć, że ktoś mógł wymyśleć taki scenariusz więc zlekceważyli rosyjską histerię... Wynikło z tego sporo nieporozumień.. Dopiero kiedy polski ambsador Patek uświadomił ich, że Rosjanie naprawe wierzą w spiskową teorię napadu Brytyjczyków i Polaków na Rosję, dali do zrozumienia, że żadnego ataku nie planowali!...
Ciąg dalszy tej historii jest także niezwykle ciekawy a ostateczna odpowiedź Rosjanom marszałka Piłsudskiego naprawdę warta, aby poszukać jej w Internecie lub książkach historycznych!
Co to ma do dzisiejszych zwolenników teorii spiskowych?
Ano tyle, że teoria spiskowa Sowietów w 1927 była kompletnym nonsesem, ale znacznie lepiej uzasadnionym i logicznie wytłumaczalnym niż dzisiejsze teorie o tym, że niejaki Ryszard C był cynglem PO, samolot prezydenta Lecha Kaczyńskiego zestrzelili lub źle naprowadzili Rosjanie, a zamachy 11 września przeprowadził rząd George'a W. Busha.
.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)