tomnagroda tomnagroda
329
BLOG

Egipt.. skończy się to tak !

tomnagroda tomnagroda Polityka Obserwuj notkę 2

 

Według Financial Times sytuacja w Egipcie powoli się krystalizuje. Podobnie uważa "Foreign Policy"  i "Foreign Affairs".. władzę przejmie lada dzień... ARMIA!

Według mnie zadowoleni będą wszyscy: armia, Hosni Mubarak, opozycja, Izrael, Ameryka, polscy turyści, demonstranci na placu Tahrir  itd itd. Ale do czasu.....

Yazid Sayigh pisze w FT, że w chociaż zdjęcia z placu Tahrir wyglądają przerażająco, Kairze znowu działają bankomaty, docierają dostawy żywności, skrócona ma być godzina policyjna, jest coraz mniej napadów i rabunków. Za to wszystko odpowiada wojsko. To wojskowymi ciężarówkami  - lub cywilnymi z wojskową obstawa- docierają do stolicy dostawy  żywności. To żołnierze stoją przy bankomatach.( ktre podobno są czynne, ale w części brakuje pieniędzy..)

Wszystko wygląda na sprytnie zaplanową akcję, armii, służb specjalnych i Mubaraka..

Po kilku dniach euforii rewolucjonistów, kraj pogrąża się w chaosie. Ale z opowieści świadków wynika, żekryminalistów z więzień pomagali uwalniać przebrani agenci służb bezpieczeństwa. To przebrani agenci i wynajęci bandyci pojawili się na placu Tahrir i prowokowali zamieszki. Według świadków to także oni podpalili wielkie centrum handlowe na przedmieściach Kairu. Telewizja egipska(rządowa!) pokazuje cały czas kraj w chaosie, który usuwa się w przepaść,  a mimo to przeciwnicy i zwolennicy Mubaraka(podstawieni) walczą ze sobą na śmierć i życie. Grozi wojna domowa!

Między nimi stoi tylko armia. Zdjęcia żołnierzy z placu Tahrir, którzy rozdzielają walczących z pewnością przysporzyły wojsku sympatii. Żołnierze dostali rozkazy niestawania po żadnej ze stron i okazywania przyjaźni każdemu. 

Demonstracje mogą potrwać  jeszcze kilka dni.. Ale sytuacja wróci do normy. A jeżeli nie uda się zaprowadzić porządku skojnie... wojsko i służby bezpieczeństwa mogą się pokusić o brutalne zdławienie demonstracji. Agenci służb bezpieczeństwa nieprzypadkowo zadbały oto, aby zachodni dziennikarze wyjechali z Kairu  lub siedzieli w hotelach bojąc się wychylić nosa. A egipska telewizja pokaze to co chce armia...

Według Sayigha wojsko jest na tyle mądre, że nie będzie mowy o żadnej wojskowej  juncie. W rządzie nie będzie mundurów ani znienawidzonej rodziny Mubaraka.  On sam albo poda się do dymisji, albo usunie w cień do czasu wrześniowych wyborów, kiedy rzeczywiście odda władzę.

Ten scenariusz zadowoli wszystkich: Demonstrantów, bo doprowadzą do obalenia Mubaraka i powstania nowych władz, która obieca im wszystko czego zechcą. El Baradei ogłosi zwycięstwo. Mubaraka, bo wojskowi zagwarantują mu nietykalnośc lub spokojną emeryturę zagranicą. Amerykę - bo sojusz będzie trwał -większośc egipskiej generalizji szkoliła się w amerykańskich uczelniach, posługuje się amerykańskim sprzętem i dostaje 1.3 mld dolarów amerykańskich subwencji. Izrael, bo armia zagwarantowała (jak donosi  New York Times) Izraelczykom kontynuowanie przyjaznej(czytaj: nie wrogiej) polityki. Polscy turyści, bo w Egipcie zapanuje spokój i znowu będzie można wypoczywac nad Morzem Czerwonym..

Wszystko to piekne, ale....wojsko nie  rozwiąże problemów Egiptu: Bezrobocia( chociaż tak naprawdę to wynosi ono tyle samo co w Polsce - ok 14 % -prawdziwym problemem jest brak pracy dla młodych ludzi -40% bezrobotnych) i braku perspektyw. Nie uda się pogodzić radykalnych wyznawców islamu ze zwolennikami kultury Zachodu.

Armia zdaje sobie z tego sprawe, więc...  wystąpi do USA i Uniii Europejskiej o pomoc. I dostanie ją.! Pod pozorem wspierania demokracji. Chociaz podobno Barack Obama woli, aby to Europejczycy zrzucali się na Kair. Armia liczy, że uda się jej utrzymać wzrost gospodarczy 3-4 % rocznie aż zadziała demografia: średnia wieku w Egipcie to 26 lat- wiek, w którym chętnie dokonuje się rewolucji. Za kilka lat zapał dzisiejszych rewolucjonistów opadnie...

    Niestety, moim skromnym zdaniem tak pięknie nie będzie. Owszem, za kilka tygodni sytuacja się uspokoi. ale wcześniej czy później  - jesień 2011? Egipcjanie znowu wyjda na ulicę!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

tomnagroda
O mnie tomnagroda

naprawdę nie jest się takim jakim się widzi samemu lecz takim, jakim Cię widza inni Zofia Nałkowska "Granica"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka