Brytyjskie High Pay Centre- firma zajmująca się śledzeniem zarobków kadry menedżerskiej w UK, poinformowała, że w ciągu ostatniego roku finansowego zarobki członków zarządów największych firm w Wielkiej Brytanii wrosły o 12% . Przeciętne roczne wynagrodzenie to 4,8 mln funtów - 185 razy więcej niż wynosi średnia brytyjsich zarobków.
Dlaczego ta różnica jest taka wielka? Bo firmy zaczynają przynosić zyski. A dlaczego przynoszą zyski? Bo firmy oszczędzają zwalniając pracowników a nowym płacąc coraz mniej.(Warto przypomnieć historię Forda, który przyniosl w tym roku świetne zyski a prezes dostal gigantyczną premię, bo... zwolnił wykwalifikowanych pracowników zatrudniając na ich miejsce na umowy śmieciowe młodych pracowników, ktorzy zarabiają po kilka dolarów na godzinę, bo nie mają innej pracy.. no i nie mają prawa do premii. Koszty spadły, prezes dostal premię, pracownicy nie dostali nic.)
Pensje brytyjskich prezesow wzrosły o 12%, podczas gdy średnie wynagrodzenie pracownikow zwiększylo się zaledwie o 2,8&. To ponad cztery razy mniej!
Nic więc dziwnego, że prezesi mogą powtórzyć pytanie zadane zimą 1979 roku przez brytyjskiego premiera Jamesa Callaghana, który wrocił właśnie z wakacji na słonecznych Karaibach: Kryzys? Jaki kryzys?*
Niedługo później premier musiał podać się do dymisji..
* Premier nie powiedzial dosłownie tak, ale tak jego słowa przytoczył i zatytyułowal artykuł "The Sun" opatrując je zdjęciem opalonego i usmiechnietego szefa rządu, podczas kiedy zwykli Brytyjczycy byli bez pracy, opału na zimę i kraj walił się w gruzy...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)