Patrząc na to, co stało się w Paryżu w piątkowy wieczór trudno zachować spokój i zimną krew. Skala ataków, liczba ofiar oraz wizja kolejnych terrorystów wmieszanych w tłum 1.4 miliona imigrantów, którzy przybyli w tym roku do Europy może przerażać (wręcz powinna) ale nie wolno mmoim zdaniem zapominać, że Państwo Islamskie jest jedynie organizacją terrorrystyczną! Jest wybrykiem historii jakich wiele i równie szybko jak powstało, tak szybko zniknie. Powstało w 2006, szczyt osiągnęło w ubiegłym i tym roku a za kilka lat zniknie z powierzchni Ziemi.
Terroryzm nie jest niczym nowym. Paryż zapoznał się z nim pod koniec XIX stulecia, kiedy aktów terroru dokonywali anarchiści, których idee wydawały się ówczesnym Fracuzom jeszcze bardziej przerażające niż nam dzisiejsze barbarzyńskie pomysły Państwa Islamskiego. Później nadeszła fala terroryzmu, która rozpoczęła się w latach 60-tych i trwała do początku lat 80-tych. Terror włoskich Czerwonych Brygad, baskijskiej ETA czy północnoirlandzkiej IRA był inny niż ataki Państwa Islamskiego - zamachy bombowe, porwania, nie podrzynano gardeł na ulicach i nie publikowano nagrań(chociażby dlatego, że nie było takiego kanału dystrybucji jakim dzisiaj jest internet)- ale ówczesne społeczeństwa były co najmniej tak samo przerażone jak dzisiejsze a liczba ofiar była porównywalna. Dodajmy nawet, że za ówczesnymi terrorystami w Europie stało światowe mocarstwo- Związek Radziecki oraz mieli wsparcie rządów(!) większości świata arabskiego. Dzisiaj Państwo Islamskie cieszy się poparciem jedynie osób, owszem nieslychanie bogatych Arabów z Zatoki, ale to prywatne osoby. Nie znam kraju, który udzielałby politycznego wsparcia Państwu Islamskiemu. A wsparcie politycznie jest dużo ważniejsze od wsparcia finansowego. Imperium afgańskich talibów przetrwało długo( zaledwie sześć lat), bo wspierał ich Pakistan. Państwo Islamskie politycznie się nie liczy. Jest pozbawione wpływów politycznych!
Owszem Państwo Islamskie wykazuje pewne znamiona normalnego państwa, to znaczy ma ministerstwa, monetę, urzędników, sądy, katów, siły zbrojne, wywiad, kontrwywiad itd(osobom zainteresowanym osobem, a jaki funkcjonuje kraj IS polecam książkę Samuela Laurenta "Kalifat Terroru" ), ale wszelki instytucje istnieją w postaci szczątkowej, działają w ukryciu i przypominają raczej działania kolumbijskich karteli narkotykowych niż państwa w znaczeniu podręcznikowym.Owszem IS kontroluje terytorium wielkości Francji, ale to w większości pustynia. Ich najważniejsze ośrodki to miasta Mosul i Ramadi w Iraku...
cdn
.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)