Jestem ofiarą systemu orzecznictwa wojskowego przełomu transformacji ustrojowej. Ostatnim pokoleniem idącym w kamasze za czasów PRL i pierwszym wychodzącym z koszarów w erę III-Rzeczpospolitej. Po dekadach milczenia szukam drapieżnej kancelarii prawnej, która nie boi się starcia z Prokuratorią Generalną Skarbu Państwa i ma doświadczenie zarówno w prawie wojskowym, jak i cywilnym. Takiej, która wie, jak oddalić zarzut przedawnienia i jak zmusić Skarb Państwa do bezwarunkowej kapitulacji w mojej sprawie.
Nowości od blogera