119 obserwujących
641 notek
748k odsłon
401 odsłon

Metoda zdobycia i utrzymania władzy i rządu dusz za pomocą podmiany i fałszowania idei

Wykop Skomentuj3

image

Ilustracja nr 1. Wojna kulturowa.


Wiedza to władza. Modelując i moderując w danej wspólnocie zespół naczelnych kategorii organizujących życie społeczne możemy przejąć nad nią władzę. Multiplikując ów zespół kierowniczych idei i wpajając go danemu społeczeństwu za pomocą polityków, mediów i oświaty oraz zawarowując go stopniowo w systemie prawnym - posługująca się nim władza utwierdzać może swoje rządy nad dowolnym narodem na dowolny okres czasu i z minimalnym, lub bez żadnego związku z interesem narodu i państwa.

Utylitarystyczne posługiwanie się zespołem fałszywych idei jest proste. Przy braku autentycznych i silnych elit, przy umiejętnym zablokowaniu wzrostu świadomości społecznej i przy szczelnej kontroli systemu nauczania od podstawowego do wyższego oraz przy silnym sprofilowaniu mediów - kilka organizacji za pomocą retoryki i sofistyki posługujących się siatką fałszywych pojęć naczelnych jest w stanie sprawować władzę i eksploatować dowolnie duże społeczeństwo.

Dzisiaj wszyscy mówią o wojnach kulturowych i ich odmianach, ale nikt nie pokazuje jak przebiega owa wojna, jakimi metodami się posługuje. Wojna kulturowa jest nie tylko skuteczna, niewidzialna, ale i opłacalna ekonomicznie, oszczędna, gdyż nie potrzebuje armii i uzbrojenia. Jej efektywność bywa większa niż wojen klasycznych, gdyż przemienia mentalność, sposoby myślenia i odruchowe reakcje podbijanych narodów i państw. Wojna klasyczna zawsze musi się liczyć z intensywną reakcją obronną zaatakowanego państwa, reakcją pod postacią ruchu oporu, partyzantki. Wojna kulturowa zablokowuje możliwe ruchy oporu w zalążku. Wiedza o fenomenie wojny kulturowej, jego formach i metodach powinna być przekazywana już w nauczaniu podstawowym, w przeciwnym razie nieprzygotowane społeczeństwa będą padały łatwym łupem agresorów kulturowych i cywilizacyjnych. Dobry fundament i punkt wyjścia do nauki o współczesnych wojnach kulturowych może stanowić opis konfliktu cywilizacji oraz koncepcja praw dziejowych i ewolucji etyki Feliksa Konecznego.

Narody, kultury i cywilizacje o charakterach nieraz przeciwstawnych - używają tych samych słów na oznaczenie krańcowo odmiennych i niesprowadzalnych do siebie wzorców zachowań i wzorców myślenia, co stwarza wrażenie, że gdy mówią “etyka”, “moralność”, “religia”, “sprawiedliwość”, “prawo” - to myślą o tym samym. Dlatego by zrekonstruować system kategorii organizujących życie danej grupy, organizacji, partii, wspólnoty i zdekonstruować zbiór szczytnych haseł, którymi ona sama nazywa specyfikę swojej strategii etnicznej lub cywilizacyjnej - konieczne jest spojrzenie z zewnątrz oraz analiza porównawcza.

Przy badaniu zasad organizujących życie polityczne, życie wspólnotowe - idąc za wzorem Arystotelesa - najlepiej jest na podstawie indukcji opartej o badanie stosunkowo licznej reprezentacji różnorakich wspólnot formułować uogólnienia. Tego typu syntezą pewnej ściśle określonej i w obecnych czasach łatwo rozpoznawalnej strategii wojny kulturowej lub linii frontu w konfliktach cywilizacji łacińskiej z niełacińską jest poniższy schemat zespołu idei przewodnich używanych przez tę drugą w walce z konkurencyjnym, zachodnim modelem cywilizacyjnym.

image

Ilustracja nr 2. System 10 + 1 fałszywych idei (decathlon władzy) używanych do wojny kulturowej z cywilizacją łacińską.


Legenda opisu: 

czcionka czerwona - takie "idee" głoszą

czcionka czarna - faktyczne znaczenie głoszonych, fałszywych idei

czcionka niebieska - nazwa danej idei w kabalistycznym drzewie życia


1. (Korona) - Tolerancja 

Państwo oparte na prymacie tolerancji nad interesem narodu - zwłaszcza gdy łączy się tę ideę z dwiema dopełniającymi “ideami”, czyli z “równością” i “wolnością” otwiera się na ofensywę grup pasożytniczych i tym samym przegrywa pierwszą, najważniejszą bitwę wojny kulturowej otwierając drogę do kolejnych, logicznie koniecznych porażek pozbawiających państwo mocy i suwerenności. Prymat tolerancji jest otwarciem bram dla stosowania zasady “dziel i rządź”, gdyż “open society” inkorporuje oraz wzmacnia coraz to większą liczbę mniejszości i kast, które konfliktując się wzajemnie ze sobą wytwarzają przestrzeń dla niby pojednawczych i zabezpieczających działań grupy rządzącej. Jak wiadomo najczęstszym i archetypowym sposobem działania przestępców jest reket, haracz, czyli obiecanie ZAPEWNIENIA BEZPIECZEŃSTWA w zamian za opłatę. Płacić danej grupie rządzącej poparciem wyborczym i apanażami za prawo do niezakłóconej egzystencji staje się losem obywateli państwa zbudowanego na tyranii tolerancji (przykład takiej państwowej perwersji funkcjonalnej: obecne państwo polskie, które zamiast bronić za pomocą środków prawnych profil i tożsamość kulturową narodu - szczyci się tym, że zapewnia ochronę i demonstracjom LGBT i demonstracjom anty-LGBT. Z dużą dozą słuszności możemy takie państwo kultywujące zbędne konflikty w imię apoteozy tolerancji nazwać “tolerancyjnym państwem reketierskim”. Tolerancja to kluczowa pseudoidea używana do walki z państwem narodowym, groźna niezwykle, gdyż otwierająca drogę dla marszu przez instytucje kolejnych fałszywych idei osłabiających i rozkładających państwo. Godne uwagi jest, iż tolerancja religijna była cechą konstytutywną imperialnej doktryny klasycznego tworu mesjanizmu stepowego, czyli imperium Czyngis Chana a także to, iż brak tolerancji (zakaz kultów prywatnych, niepaństwowych) cechował początki naszej klasycznej tradycji, czyli ustrój greckich państw-miast.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale