0 obserwujących
1 notka
614 odsłon
  392   0

Państwo nienasycone

 Witam.

 
Chciałbym pokrótce przedstawić Państwu kilka mechanizmów rządzących wypłatami - i pokazać ile mogliby Państwo zarabiać, a de facto ile Państwo zarabiacie już teraz, a ile z tego jest przeżerane.
 
Weźmy na ten przykład przeciętną pensję członka klasy średniej - załóżmy 2500 zł brutto, jest to pensja z którą najczęściej się spotykam. Wychodzi więc, że rocznie pracodawca płaci nam 30 000 zł. Co ciekawe - aby mógł nam zapłacić te trzydzieści tysięcy wydać musi 35 500! Dlaczego? Otóż w koszt zatrudnienia wliczamy:
 
składka ub. emerytalnego (po stronie pracodawcy) -  244 zł miesięcznie
składka ub. rentowego (po stronie pracodawcy) - 112.5  zł miesięcznie
składka ub. wypadkowego - 41.75  zł miesięcznie
składka na Fundusz Pracy - 61.25  zł miesięcznie
składka na FGŚP -  2.5 zł miesięcznie
suma składek po stronie pracodawcy -462 zł miesięcznie
 
Tak więc aby mógł nam zapłacić 2500 zł musi wydać 2962 zł - o prawie jedną piątą więcej. 
 
Ah, ale to nie wszystko. My nie dostajemy pensji brutto. Otrzymujemy pensję netto, bo musimy jeszcze zapłacić około 550 zł za składki i 150 zł zaliczki na podatek dochodowy. De facto z 2962 zł, które wydaje pracodawca, otrzymujemy... 1808 zł. To tylko trochę ponad sześćdziesiąt procent kosztów ponoszonych przez pracodawcę.
 
A więc - pracownik rocznie otrzymuje 21697 zł netto. Ale hej! Już marzec! Trzeba rozliczyć się z fiskusem! Zapłacić podatek dochodowy! Po uwzględnieniu zaliczek i składek i podatku dochodowego - zostaje nam 19652 zł. 
 
19 652 zł z 35 544 zł. Daje to pięćdziesiąt pięć procent. Pozostałe czterdzieści pięć oddajemy państwu. Ale uwaga! Nieuwzględnione zostały wszystkie inne podatki. W tym VAT. 
 
Ile więc realnie zostaje nam na potrzeby? Ciężko obliczyć, gdyż każdy ma inne potrzeby. Warto pamiętać, że VAT na niektóre produkty to prawie ćwierć całej jego kwoty bez VAT. 
 
Tu docieramy do zasadności (?) czy może raczej - celu istnienia płacy minimalnej. Nie ma ona zapewniać żadnego "godnego wynagrodzenia", a jedynie stały i pewny wpływ do budżetu.
 
Dostajemy więc nieco ponad połowę tego co zarabiamy, a z tego co nam zostaje musimy dodatkowo zapłacić za pozwolenie na kupno czegokolwiek. Nie wydaje mi się to być zbyt rozsądna, uczciwa ani sprawiedliwa opcja. 
 
A Państwu?
 
http://www.wynagrodzenia.pl/kalkulator.php
http://www.moja-pensja.pl/kalkulator-kosztow-pracodawcy
 
 
Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale