368 obserwujących
417 notek
2237k odsłon
7543 odsłony

Konfederacja - powody, metody i cel

Wykop Skomentuj275

(do szerszej dyskusji, nadsyłania własnych uwag i pomysłów, zapraszam na stronę www.gadowskiwitold.pl  chcę, aby ta strona stała się wolna trybuną Konfederatów)

 

Pomysł organizowania się wokół idei świadomej Konfederacji uważam za komplementarny wobec wysiłków jedynej, realnie działającej dziś partii opozycyjnej - PiS.

To właśnie świezy podmuch Konfederacji może przynieść wyborcze zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. To wspólnie z obudzonymi do działania Konfederatami Jarosław Kaczyński może dokonać nowego otwarcia - do którego, jak widzę, sposobi się od jakiegoś czasu.

Konfederacja, to pomysl na aktywizację i wzmożenie Polaków

 

 

Pora na głos niepodległych Polaków

 

Polska niepodległość jest zbyt ważną ideą, aby pozostawiać ją w rękach coraz bardziej podejrzanej klasy politycznej.

Jeśli wierzyć w to, że idee istnienia konkretnych narodów zakorzenione są w warstwie metafizycznej i ich istnienie wywołane jest wyraźnymi potrzebami realizowania etycznych wspólnot, to walka o odbudowanie i wzmocnienie niepodległości Polski jest nie tylko prawem wolnych Polaków, ale jest wręcz mocnym zobowiązaniem, jakie na nasze barki nałożyli nam przodkowie.

Polska, albo będzie na tyle silna etycznie, ze ocali swoja niepodległość, albo też jej mieszkańcy dadzą się tak rozbroić, że zniknie potrzeba istnienia państwa Polaków, bo jego mieszkańcy zatracą poczucie wspólnoty, które dotąd gwarantowało trwanie naszego państwa.

Czy zatem Polakom jest dziś potrzebna Polska?

Po co Polakom własny kraj?

To pytania, z których zrodziła się moja refleksja nad koniecznością wznoszenia ruchu Konfederacji.

 

***

 

PiS sam nie wygra z siłami postpeerelu, potrzebny mu jest mocny, świeży i ożywczy oddech milczących dotąd Obywateli.

Konfederacja może stanowić nowy powiew. Już dziś powinniśmy zacząć dokonywać zmiany, w jakie jeszcze wczoraj trudno było nam uwierzyć.

Jestem tylko wędrownym sprzedawcą idei, ale znajdźcie chwilę, aby przeczytać poniższy tekst i zastanowić się na tym: dlaczego w dzisiejszych „dyskursie politycznym” brak jest w ogóle odnbiesienia do żywych idei, brak jest prawdziwego sporu, który udoskonalałby nasz kraj.

Czyżby współcześni polscy politycy nie wierzyli w możliwość trwania niepodległego państwa polskiego?

 

***

 

Polska polityka a.d. 2015 wydaje się zaskorupiała w syzyfowych połajankach jakie odbywają się w studiach telewizyjnych.

Układ, ukształtowany po „okrągłym stole”, zazdrośnie strzeże swoich przewag nad resztą społeczeństwa. Z biegiem lat zniszczył medialny obieg informacji – tworząc w jego miejsce peerelowski w swej genetyce, propagandowy strumień medialnej przemocy.

Mocny, orwellowski strumień propagandy która ma – w założeniu trzymać Polaków w ryzach, lub też powodować ich masową emigrację – stanowi podstawę na jakiej opierają się dzisiejsze warstwy rządzące naszym krajem.

Układ, to znaczone (przy „okrągłym stole”) finanse, odpowiednio skonstruowana ordynacja wyborcza – ta sprawia, ze jedyna antysystemowa siła jaką jest PiS, nie jest w stanie przebić sufitu sojuszu wszystkich innych graczy przeciwko sobie.

Polska polityka jest dziś - w dużej mierze - patiomkinowską wioską, która przedstawiana jest społeczeństwu jako realna rzeczywistość i prawdziwa wypadkowa pogladów polskiego społeczeństwa.

W dzisiejszej Polsce nie istnieje prawdziwa lewica – SLD to bowiem rodzaj związku zawodowego dawnej nomenklatury PZPR. PSL, to w istocie związek zawodowy wiejskiej hołoty i urzędników, którzy czerpia profity z tego, że w PSL – ZSL, jest mniejsza konkurencja o koryto niż w PO.

Nie istnieje także klasyczna prawica.

Trwa jałowy spór PiS ze wszystkimi innymi.

Przy czym w PiS pojawiaja się takie figury jak Ryszard Czarnecki, czy – oby to były tylko złe plotki – Jacek Kurski.

 

***

 

Społeczeństwo pozbawione jest prawdziwej siły działającej w zdrowym układzie medialnym, który pozwala krystalizować się najważniejszemu narzędziu demokracji - opinii publicznej.

Trwa prawdziwy „saski ześlizg”, w którym stronnictwa „niemieckie” i „rosyjskie” oraz wysługujące się im służby specjalne, walczą o „postaw sukna”, zupełnie nie przejmując się dobrem zwykłych obywateli.

Polacy coraz mocniej drętwieją obywatelsko, odczuwają – finansowo i symbolicznie – że są obywatelami drugiej kategorii we własnym kraju, a ich naturalne poglady i zapatrywania tępione są z zajadłością właściwą historycznym okupantom naszego kraju.

W takiej sytuacji nadszedł moment, na wyrwanie się poza ciasne ramny nakreślone przez system „okrągłego stołu”.

Obywatele muszą uzyskać własną reprezentację i nabrać silnego wdechu do działań ratujących polską niepodległość.

Koncepcja, którą daje Państwu pod rozwagę, jest jedynie początkiem, szkicem.

Rozwijam go na kolejnych spotkaniach. Słucham głosów rozproszonych elit, które jednak przetrwały i to w najmniej spodziewanych miejscach.

Wykop Skomentuj275
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale