Oj nie bylo mnie na blogu dlugo, nie bylo.... W koncu z czegos trzeba zyc, a pisanie tutaj to raczej darmowa rozrywka :)
Ale ad rem juz.
Coz to niedawno przeczytalem?
http://wiadomosci.onet.pl/1663876,11,1,1,item.html
Posel Cymanski chce, aby w sejmie stanal fortepian. Inicjatywa w sumie wielce kulturalna i sluszna jest tylko jedno "ale". Otoz ja w swojej naiwnosci pewien bylem, ze fortepian ten posel kupi za pieniadze swoje, ewentualnie za fundusze ze zrzutki przeprowadzonej wsrod osob chetnie ten fortepian w sejmie widzacych.
Otoz nie! Posel Cymanski chce ukrasc pieniadze podatnika, i nastepnie spelnic za nie swoje zachcianki! On chce bysmy mu dali pieniadze na ten instrument, bo on jest "wadza" i my mamy na cudowna "wadze" i jej zachcianki lozyc!
Zagotowalo sie we mnie po przeczytaniu tej informacji, a nie powinno juz w sumie. Od kilku wpisow udowadnialem, ze PiS to neokomuna i jak kazda grupa socjalistow- kradna i pasozytuja na spoleczenstwie. Dochodzi do tego specyficzna, azjatycka wizja sprawowania wladza przez naszego posla. Otoz sposob bizantyjsko- rusko- mongolski zaklada, ze to tzw. obywatel (a raczej marna jednostka) jest dla panstwa, a nie odwrotnie. Stad nie musi dziwic, ze to ciemny lud ma lozyc na zachcianki wladzy. Nie dziwi juz tez, ze w ciagu 2 lat rzadow PiS administracja rozrosla sie w sposob niepomierny, ani to , ze urzedy nie staly sie ani na jote przyjazniejsze wobec ludzi, a wrecz odwrotnie. Obywatel stal sie przedmiotem oskarzen, podejrzen i ciaglych kontroli. Nie dziwi to w Rosji Putina, nie powinno rowniez dziwic w Polsce Kaczynskich i Cymanskich.
Podobna, bizantyjska wizje sprawowania wladzy, miala Polska Kwasniewskiego (moze troszke bardziej sie z tym kryli), ale to juz temat na nowa notke, ktora sie niebawem ukaze :)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)