40 obserwujących
3409 notek
847k odsłon
  195   0

Jak drukowała się Prawda

W latach siedemdziesiątych powtarzano taki dowcip:

Święty Piotr oprowadza duszyczkę po niebie.

- Tu widzisz taki mały dzwonek - mówi - gdy ktoś niewinnie skłamie to zadzwoni... tam większy to już poważne kłamstwo... duży  to już bezczelnie ktoś łga w żywe oczy ... tam łże jak pies...etc.

W nocy duszyczkę budzi przeraźliwe dudnienie wszystkich dzwonów, w panice biegnie do św. Piotra.

- Co się dzieje???!!!!

- Oj, to już musisz się  przyzwyczaić bo o czwartej rano w Moskwie Prawdę drukują- spokojnie odpowiada św. Piotr.

Jednak na Prawdę, w latach 70., było zapotrzebowanie. W kiosku Ruchu cena tej gazety - 20 groszy (cena nie ulegała zmianie mimo postępującej inflacji) przy 50 groszach najtańszego dziennika. Służyła więc społeczeństwu, z powodzeniem, w uzupełnianiu braków na froncie produktów higieny osobistej.


W grudniu 1905 roku petersburski sowiet przestał istnieć, Trockiego zaś aresztowano i osadzono w więzieniu. Dość liberalnym, gdyż cele nie były zamykane a zdjęcie zrobione w celi, przez jego adwokata bardziej przypomina Trockiego wracającego z eleganckiego party niż więźnia. W październiku 1906 roku zostaje skazany na zsyłkę i pozbawiony wszelkich praw obywatelskich. Podczas pobytu w więzieniu rozwija teorię rewolucji permanentnej, tłumacząc w jaki sposób rewolucje socjalistyczne miałyby mieć miejsce w społeczeństwach, które nie osiągnęły jeszcze stadium zaawansowanego kapitalizmu. 


Po dwóch latach na Syberii Trockiemu udaje się, dzięki przemyconym w butach złotym czerwońcom, uciec i ostatecznie dotrzeć do Wiednia, gdzie połączy siły z, leczącym się tam metodą freudowską z przypadłości psychicznych, Adolfem Joffe. Będzie z nim publikować dziennik „Prawda”. Trocki na tyle zainteresował się psychoanalizą Freuda, że uczęszczając na te wykłady doszedł do wniosku, że marksizm ma wiele wspólnego z naukami Freuda.

A czerwoniec to rodzaj monet, wywodzący się od polskiego czerwonego złotego. Do XVIII wieku nazywano tak w Rosji wszelkie zagraniczne pieniądze zbliżone wagowo do dukata.

Trocki był teraz postrzegany jako jedna z najważniejszych postaci w rosyjskim ruchu rewolucyjnym, a Władimir Lenin poprosił Lwa Kamieniewa, by spróbował przekonać go do przyłączenia się do bolszewików. Wszak siostra Trockiego Olga była żoną Kamieniewa.

W Wiedniu Trocki zostaje nie tylko członkiem austriackiej i niemieckiej partii socjaldemokratycznej, ale przy poparciu Parvusa także korespondentem niemieckiej gazety "Vorwaerts" i wydawcą "Prawdy" .

Parvus ma doświadczenia wydawnicze gdy w 1902 wraz z Julianem Marchlewskim założył wydawnictwo Dr J. Marchlewski und Co. Verlag Slavischer und Nordischer Literatur, publikujące literaturę w języku rosyjskim, polskim i niemieckim, m.in. Maksima Gorkiego, a na początek Popioły Stefana Żeromskiego w oryginale i niemieckim przekładzie, Rozdziobią nas kruki, wrony. Żeromski na tyle popularny jest wśród grona rewolucjonistów, że Karol Sobelsohn, późniejszy  przywódca rewolucji w Bawarii, przyjmuje nazwisko bohatera Syzyfowych Prac i odtąd nosi nazwisko Karol Radek.

Wiedeń interesował się Ukrainą, wzbudził więc zainteresowanie nowy emigrant. Wszak Trocki zanim zaczął mówić po rosyjsku posługiwał się ukraińskim. Wszystko co tam się działo, wszyscy ci uchodźcy z Ukrainy, szczególnie narodowcy, interesowali służby specjalne Imperium Austro-Węgierskiego. Poprzez pośrednictwo tajnych służb Austrii Trocki staje się informatorem Austriackiego Sztabu Generalnego. Pod kontrolą austriackich służb specjalnych funkcjonuje także organizacja ukraińskich separatystów "Spiłka". Jej organem prasowym jest "Prawda" wychodząca we Lwowie. Zaproszony do niej Trocki uniezależnia ją od "Spiłki"  i zaczyna wydawać rosyjsko-języczną "Prawdę" w Wiedniu. Pomoc finansowa, którą Trocki regularnie otrzymuje to ponad 3000 koron, robotnik przemysłowy zarabia w tym czasie 200 koron miesięcznie.

Syn żydowskiego kupca Rudolf Hilferding, przyszły minister finansów  Niemiec, wprowadza Trockiego w wyższe kręgi niemieckiej i austriackiej socjaldemokracji. Przez Rudolfa Hilferdinga wartko postępuje finansowanie Trockiego i wiedeńskiej Prawdy. Wychodzi 25 numerów Prawdy wydawanej przez Trockiego. Wokół gazety organizują się jego pierwsze kadry: Matwiej Skobieliew w 1917 roku minister pracy w rządzie Kiereńskiego, Mojsiej Uricki od 1918 roku przedstawiciel piotrogradzkiego CzeKa, zastrzelony później przez eserowca czy Adolf Joffe po październiku 1917 roku zastepca Trockiego w Ludowym Komisariacie Spraw Zagranicznych, przewodniczący delegacji sowieckiej podczas zawierania z Polską pokoju w Rydze. Ustalenia rozmowy Dąbski-Joffe faktycznie rozstrzygają o przebiegu polsko-sowieckiej linii granicznej i sposobie organizacji politycznej terenów Międzymorza Bałtycko-Czarnomorskiego (Białorusi i Ukrainy).

W sierpniu 1912 roku Trocki mocno posprzeczał się z Leninem gdy zaczął on wydawać Prawdę w Petersburgu. Oburzył się twierdząc, że ukradł mu nazwę gazety. Więc zaraz utworzył, ze swoich zwolenników, nową frakcję tzw. "blok sierpniowy" . Ale już próba kreacji własnej partii skończy się fiaskiem. Wtedy to dostaje od Parvusa zadanie wyjazdu na Bałkany, gdzie Parvus pracuje aktywnie zarówno dla wywiadu niemieckiego jak i brytyjskiego. Tam toczy się wojna z Turcją.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale