Z artykułu dowiesz się:
- Ile pieniędzy z CIT ma trafić do lokalnych budżetów według Rozwoju Plus
- Na czym polega koncepcja "Polski jednej prędkości”
- Jak zmieniłyby się wpływy Tomaszowa Mazowieckiego z podatku CIT
- Jakie zmiany Rozwój Plus proponuje w cyfryzacji i niezależności samorządów
Polska jednej prędkości. Reforma CIT według Morawieckiego
Głównym punktem wystąpienia Morawieckiego była koncepcja nazwana "Polską jednej prędkości”. Według założeń organizacji obecny system podziału dochodów podatkowych faworyzuje największe ośrodki miejskie. W efekcie mniejsze miejscowości, w których działają zakłady i pracują mieszkańcy, nie otrzymują proporcjonalnej części wpływów.
Rozwój Plus proponuje nowy podział podatku CIT. Według przedstawionego planu na mieszkańca gminy przypadałoby 500 zł, na mieszkańca powiatu - 120 zł, a na mieszkańca województwa - 80 zł.
Łącznie daje to około 800 zł w przeliczeniu na jedną osobę. Co istotne, według założeń stowarzyszenia, kwota ta nie stanowi bezpośredniego transferu gotówkowego dla obywateli. Zasiliłaby budżety samorządów. - Nasza propozycja jest taka, żeby na głowę każdego mieszkańca w gminach przypadało 500 zł (...), dodatkowo 120 zł na mieszkańca powiatu i 80 zł na mieszkańca województwa. Jeśli zsumujemy te kwoty, będzie to możliwe uzyskanie około 800 zł na każdego mieszkańca w samorządach - mówił Morawiecki.
Koniec z uprzywilejowaniem wielkich aglomeracji
Morawiecki skrytykował zasady, według których wpływy z CIT trafiają do samorządu, gdzie zarejestrowana jest spółka. W praktyce centrale firm często znajdują się w dużych miastach, takich jak Warszawa, Wrocław czy Poznań.
- Obowiązuje niesprawiedliwa zasada, którą chcemy zmienić, że CIT przypadający na samorząd trafia tam, gdzie jest zarejestrowana spółka, a spółki są zarejestrowane najczęściej w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu - mówił Morawiecki. - Zyski wytwarzane są przez waszych mieszkańców, ale udział w podatku trafia do tego samorządu, w którym firma jest zarejestrowana. To nie jest sprawiedliwe i Rozwój Plus to zmieni - zapewnił.
Skalę zmian lider stowarzyszenia zobrazował przykładem Tomaszowa Mazowieckiego. Według danych przedstawionych przez ekspertów Rozwoju Plus obecnie do budżetu miasta trafia z CIT około 7 mln zł rocznie. Po reformie kwota ta wzrosłaby do 27-28 mln zł rocznie - wyliczał polityk.
Proponowany mechanizm ma przenieść większą część wpływów do samorządów, których mieszkańcy wytwarzają zyski, niezależnie od adresu rejestracji centrali firmy. To właśnie zmianę sposobu naliczania dochodów przedstawiciele inicjatywy wskazują jako główny element programu "Polska jednej prędkości”.
Cyfrowy urząd i mniej biurokracji przy inwestycjach
Drugim filarem programu jest "cyfrowa Polska samorządowa”. Plan zakłada powszechną cyfryzację kontaktów mieszkańców z urzędami, tak by ograniczyć zbędne bariery i przyspieszyć załatwianie spraw.
Cel? Uunięcie niepotrzebnych procedur, papierowych formularzy i pieczątek, co ma przyspieszyć wydawanie decyzji administracyjnych. Morawiecki zapowiedział również walkę z biurokracją hamującą inwestycje. Lider Rozwoju Plus przekonywał, że prawo europejskie powinno służyć dobru człowieka, a nie prowadzić do przeciągających się procedur i analiz. Jako przykłady wskazywał kwestie siedlisk ślimaków i "pielgrzymek nietoperzy”.
Koniec z dyktatem central partyjnych
Trzecim elementem programu jest odpartyjnienie samorządów. Morawiecki mówił o potrzebie zapewnienia wójtom, burmistrzom i prezydentom miast większej niezależności od decyzji podejmowanych przez partyjne centrale.
- Nie może być tak, żeby to gdzieś z centrali partyjnej płynęły dyrektywy, bo to wy jesteście wybranymi przez naród niezależnymi samorządowcami - stwierdził były premier. - Wasza niezależność musi się przekładać na szybki rozwój, ale także na pełną odrębność od central partyjnych, które dzisiaj próbują narzucać swoją wolę samorządom - ocenił. - Nie może być tak, żeby to gdzieś z centrali partyjnej płynęły dyrektywy, bo to wy jesteście wybranymi przez naród niezależnymi samorządowcami. Wasza odrębność musi przekładać się na rozwój, a nie na realizację woli partyjnych liderów - zwrócił się Morawiecki do lokalnych polityków.
Podczas forum ogłoszono również sześciopunktową deklarację samorządową. Obejmuje ona m.in. przywrócenie inwestycji lokalnych, większe bezpieczeństwo, prostsze procedury, cyfrowy samorząd i realne narzędzia dla lokalnych władz. Są to postulaty, które - obok zmian w CIT - organizatorzy przedstawili jako część szerszego programu dla samorządów.
Fot. Były premier Mateusz Morawiecki/East News
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (183)