Hejter wojewody dolnośląskiej to polityk KO. Przyznał się w prokuraturze

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Prokuratura badała, kto obraża wojewodę dolnośląską, Annę Żabską. Okazało się, że to jej kolega z KO. Na jego celowniku byli też ministrowie rządu Donalda Tuska.

Wojewoda dolnośląska Anna Żabska (Koalicja Obywatelska) czuła się obrażana w internecie. Ktoś regularnie pisał na jej temat dziwaczne komentarze. Zamieszczał je na forum „Gazety Wyborczej", pod artykułami, w których była opisywana.


Anna Żabska poczuła niepokój. Sprawa trafiła do prokuratury. I w trakcie śledztwa okazało się, że autorem anonimowych wpisów, które zaniepokoiły polityczkę, jest… prominentny działacz Koalicji Obywatelskiej, Dariusz Dudojć. Polityk KO anonimowo tworzył wpisy uderzające w wojewodę i myślał, że się nie wyda. Ale bardzo się przeliczył. Podczas przesłuchania w prokuraturze wyszło szydło z worka: Dudojć się przyznał.

Salon24 dysponuje zrzutami ekranu komentarzy, które Dariusz Dudojć zamieszczał anonimowo na forum „Gazety Wyborczej" pod artykułami o wojewodzie dolnośląskiej Annie Żabskiej, a także pismami prokuratury w tej sprawie.

Działacz KO hejterem? 

Kim jest Dudojć? To nie byle kto. To jeden z najważniejszych działaczy partii Donalda Tuska na Dolnym Śląsku: członek zarządu regionu i prawa ręka wicemarszałkini Moniki Wielichowskiej.

Dudojć blisko współpracuje też z Maciejem Awiżeniem, którego Żabska zastąpiła na stanowisku wojewody. Tu warto poznać szczegóły: Dudojć za czasów Awiżenia zajmował ważne i intratne stanowisko w urzędzie wojewódzkim. Nie budzi więc szczególnego zdziwienia, że Żabską wziął na celownik akurat wtedy, gdy ta zajęła fotel wojewody po jego koledze, a on sam odszedł z urzędu i trafił na zieloną trawkę.


Trzeba też wiedzieć, że Dudojć, a także Monika Wielichowska, nie ma też najlepszych relacji z Romanem Szełemejem, prezydentem Wałbrzycha (to polityczny patron Żabskiej). Jemu też się dostało w komentarzach Dudojcia. Zresztą – nie tylko jemu. Można się domyślać, że członek zarządu dolnośląskiej KO szydził również z ministra Tomasza Siemoniaka i ministra Marcina Kierwińskiego

Zawieszą Dudojcia?

Prokuratura dochodzenie umorzyła, takie sprawy załatwia się z powództwa cywilnego. Ale to nie kończy sprawy. Dudojć poniesie konsekwencje. Lider dolnośląskiej KO Michał Jaros i pozostali koledzy Dudojcia z zarządu partii zastanawiają się, co począć w tej sytuacji. Gdy tylko poznamy decyzję władz KO, niezwłocznie o niej poinformujemy.

Marcin Torz

Fot:  Dariusz Dudojć i Monika Wielichowska

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo