Radosław Sikorski w sobotę w Krakowie został zapytany o najnowsze informacje dotyczące utworzenia stałej bazy wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce.
Wcześniej szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że po stronie Białego Domu jest polityczne „zielone światło”. Zastrzegł jednocześnie, że decyzję trzeba jeszcze przełożyć na konkretne działania Pentagonu, polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej i wojska.
Sikorski o Nawrockim: ma „jedyne zadanie państwowe”
Szef MSZ odniósł się bezpośrednio do roli Karola Nawrockiego i jego relacji z Donaldem Trumpem.
– Tutaj pan prezydent ma główne, a w zasadzie jedyne zadanie państwowe – użyć swojej domniemanej bliskości z Donaldem Trumpem, żeby wyegzekwować tę decyzję – powiedział Sikorski.
Minister dodał, że „rząd swoje zrobił”, wskazując na przyjętą wcześniej uchwałę Rady Ministrów dotyczącą stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce.
Sikorski stwierdził przy tym, że strona polska jest gotowa przyjąć bazę i za nią zapłacić. Sama uchwała Rady Ministrów jest sformułowana precyzyjniej: zobowiązuje MON do prowadzenia konsultacji z USA oraz przygotowania propozycji obejmujących m.in. lokalizację bazy i koszty zapewnienia przez Polskę odpowiedniego wsparcia infrastrukturalnego i logistycznego.
Stała baza wojsk USA w Polsce. Rząd przyjął uchwałę
Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą nowej bazy 16 czerwca 2026 roku. Minister obrony został upoważniony do podjęcia działań zmierzających do utworzenia na terytorium Polski stałej bazy Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych.
Rozmowy ze stroną amerykańską mają dotyczyć m.in. możliwej lokalizacji, infrastruktury, kosztów przedsięwzięcia i sposobu jego finansowania.
Kluczowe znaczenie ma słowo „stała”. Amerykańscy żołnierze są już obecni w Polsce, jednak duża część sił przebywa tutaj rotacyjnie. Nowa baza miałaby oznaczać kolejny etap polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej.
– Życzymy sobie drugiej bazy, tym razem wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych, były już komisje dotyczące wybrania właściwej lokalizacji – powiedział Sikorski.
Szef MSZ wyraził nadzieję, że nawet w przypadku zmniejszenia ogólnej liczby amerykańskich żołnierzy w Europie USA wzmocnią obecność tam, gdzie występuje największe zagrożenie.
Donald Trump o bazie w Polsce. „Znaczące postępy”
Ważna deklaracja ze strony amerykańskiej padła 17 września. Donald Trump poinformował wówczas, że poczyniono „znaczące postępy” w kierunku utworzenia bazy US Army w Polsce. W swoim wpisie przypisał zasługi w tej sprawie Karolowi Nawrockiemu, którego nazwał swoim przyjacielem.
Prezydent USA zapowiedział również, że jeśli baza powstanie, jej lokalizacja zostanie ogłoszona wkrótce. Nazwał taki krok historycznym dla sojuszu polsko-amerykańskiego.
Według Przydacza oznacza to polityczne „zielone światło”, jednak do faktycznego utworzenia bazy potrzebne są jeszcze działania wykonawcze po obu stronach Atlantyku.
Baza w Redzikowie już działa. Polska chce kolejnej
Polska posiada już stałą amerykańską instalację wojskową. W listopadzie 2024 roku oficjalnie otwarto bazę obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore w Redzikowie. Jest ona elementem natowskiego systemu obrony przeciwrakietowej.
Sikorski przywołał Redzikowo jako precedens, wskazując jednocześnie, że kolejna baza miałaby mieć inny charakter – tym razem chodzi o stałą bazę wojsk lądowych USA.
Sprawa znajduje się więc obecnie na etapie rozmów i przygotowań. Polski rząd formalnie uruchomił procedurę dotyczącą utworzenia bazy, a Donald Trump publicznie poinformował o postępach. Ostateczne decyzje wykonawcze wymagają jednak dalszych uzgodnień między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
red.
fot. MAREK LASYK/REPORTER




Komentarze
Pokaż komentarze (27)