Z artykułu dowiesz się:
- Według sondażu OGB Łukasz Gibała prowadzi z wynikiem 59,96 proc.
- Monika Piątkowska może w tym badaniu liczyć na 40,04 proc. głosów
- Większość wyborców PiS (87,01 proc.) deklaruje poparcie dla Gibały
- Badanie zrealizowano metodą telefoniczną w dniach 7-8 października
Dominacja Gibały w sondażach
Sondaż OGB dla krakowskiego portalu daje Łukaszowi Gibale 59,96 proc. poparcia. Z kolei reprezentująca Koalicję Obywatelską oraz PSL Monika Piątkowska zanotowała wynik na poziomie 40,04 proc. Różnica poparcia między obojgiem kandydatów wynosi dokładnie 19,92 punktu procentowego. W pierwszej turze, przeprowadzonej pod koniec września, Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a Piątkowska 29,91 proc.
Sondaż przeprowadzono w połowie tygodnia (7-8 października 2026 roku). Wykorzystano metodę CATI, czyli wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo. Badanie objęło reprezentatywną próbę 500 pełnoletnich mieszkańców Krakowa, dobraną kwotowo-losowo pod kątem płci i wieku.
Wśród kobiet chęć oddania głosu na Gibałę zadeklarowało 45,76 proc. ankietowanych, podczas gdy Piątkowska uzyskała 38,04 proc. Męski elektorat w tym badaniu jeszcze mocniej stawia na bezpartyjnego kandydata, dając mu 56,99 proc. wobec 28,65 proc. wskazań na reprezentantkę obozu rządzącego.
Różnice widać także w podziale na grupy wiekowe. Najwyższe poparcie dla Gibały odnotowano wśród osób w wieku 30-39 lat – 68,19 proc. Piątkowska najlepszy wynik osiągnęła wśród respondentów mających co najmniej 70 lat; wskazało ją 44,40 proc. badanych z tej grupy.
Elektorat i partyjne przepływy
Szczegółowe dane sondażowe pokazują układ sympatii politycznych w stolicy Małopolski. Aż 87,01 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości deklaruje w badaniu OGB poparcie dla Łukasza Gibały. Zbieżną tendencję widać wśród osób, które w pierwszej turze poparły Michała Drewnickiego – według OGB w tej grupie aż 86,78 proc. respondentów zapowiada oddanie głosu na Gibałę.
Sytuacja w elektoracie PSL wygląda zaskakująco – sondaż OGB pokazuje, że głosy rozkładają się tam niemal idealnie po połowie: Gibała zyskuje 49,99 proc. wskazań, natomiast Monika Piątkowska 50,01 proc. Z kolei wśród zwolenników Koalicji Obywatelskiej 71 proc. chce poprzeć kandydatkę tej partii.
Osoby deklarujące udział w referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego, w 75,07 proc. stawiają na Gibałę. To kolejny z wyraźnych przepływów wyborczych odnotowanych w badaniu przed drugą turą.
Finanse i debata, której nie było
Ostatni etap kampanii toczy się wokół sporów programowych. Monika Piątkowska przedstawiła plan restrukturyzacji zadłużenia Krakowa, rozpisany na trzy lata. Kandydatka KO i PSL zapowiedziała również wdrożenie CorpoBonu. Chce też zacieśnienia współpracy magistratu z uczelniami i biznesem. Trójstronne porozumienie miasta, szkół wyższych i korporacji ma przeciwdziałać zwolnieniom w branży IT oraz usługach wspólnych, istotnych dla krakowskiego rynku pracy.
Finisz rywalizacji nie przyniósł bezpośredniej konfrontacji programowej. Łukasz Gibała nie stanął do debaty z Piątkowską przed drugą turą, mimo jej wielodniowych zaproszeń pod krakowską skarbonką na Rynku Głównym. Z kolei kandydatka KO i PSL nie przystąpiła do dyskusji w prawicowej wPolsce24, nie korzystając z zaproszenia.
Piątkowska i Sikorski przegrywają w trybie wyborczym
Spory przeniosły się także na salę sądową. Kilka dni wcześniej krakowski sąd okręgowy nakazał kandydatce sprostowanie informacji dotyczących głosowań Gibały w radzie miasta. Podobnie w trybie wyborczym ukarany został szef MSZ Radosław Sikorski, który nazwał samorządowca "kłamcą lub mitomanem".
Interwencja Piątkowskiej w sprawie kibiców Wisły Kraków
W ostatnich dniach przed decydującym głosowaniem kandydatka KO i PSL zaangażowała się również w sprawę kibiców Wisły Kraków, którym odmówiono wstępu na niedzielny wyjazdowy mecz z Legią Warszawa. Stołeczny klub jako oficjalny powód podał kwestie bezpieczeństwa związane z infrastrukturą stadionu, ale przedstawiciele Wisły i wielu dziennikarzy oskarża wprost włodarzy "Wojskowych" o kłamstwo i szukanie pretekstu do osłabienia szans rewelacji PKO BP Ekstraklasy.
Piątkowska skierowała oficjalne pisma z interwencją m.in. do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, prezesa Legii Dariusza Mioduskiego oraz zarządu Ekstraklasy. Zaapelowała o umożliwienie wejścia na stadion przy Łazienkowskiej i wyjaśnienie powodów zamknięcia sektora gości.
- Sytuacja z niedopuszczeniem kibiców Wisły do meczu z Legią w niedzielę jest niedopuszczalna. Działam w tym zakresie, trzymajcie kciuki! - napisała Monika Piątkowska w mediach społecznościowych. Na mecze Wisły Kraków chodzi ponad 30 tys. widzów, a można śmiało założyć, że kibicuje jej zdecydowanie ponad 100 tys. mieszkańców. Ostateczny werdykt w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa wydadzą sami mieszkańcy w niedzielnym głosowaniu.
Fot. Plakaty wyborcze Moniki Piątkowskiej i Łukasza Gibały/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (26)