Paweł Rubcow może spać spokojnie. Polska policja rezygnuje z pomocy Interpolu

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 51
Choć polski sąd oczekiwał, że szpieg GRU Paweł Rubcow vel Pablo Gonzalez będzie ścigany na całym świecie, Komenda Główna Policji nie wysłała wniosku o czerwoną notę do Interpolu. Powód? Uznała, że sprawa rosyjskiego przykrywkowca ma charakter polityczny - ujawnia "Rzeczpospolita". Iluzoryczne szanse na sprowadzenie i osądzenie Rubcowa spadły praktycznie do zera.

Z artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego policja zablokowała wniosek sądu 
  • Jakie argumenty przywołano, uznając szpiegostwo za przestępstwo polityczne
  • Dlaczego byli funkcjonariusze uważają, że o nocie powinien rozstrzygnąć Interpol
  • Co Paweł Rubcow robił przed wyjazdem do Rosji i kiedy zapoznał się z aktami sprawy

Zadziwiająca decyzja policja ws. Rubcowa

Paweł Rubcow, znany również jako Pablo González Yagüe, od ponad dwóch lat jest oskarżony o współpracę z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU przeciwko Polsce. Warszawski sąd chciał, by był ścigany na całym świecie, jednak policja odmówiła realizacji wniosku.

Funkcjonariusze powołali się na art. 3 statutu Interpolu, który zabrania organizacji podejmowania działań o charakterze politycznym lub wojskowym. Przywołali także rezolucję Generalnego Zgromadzenia Interpolu z 1984 roku, uznającą szpiegostwo za przestępstwo polityczne. W ocenie KGP te przepisy oznaczają, że sprawa Rubcowa nie powinna być przedmiotem poszukiwań Interpolu. Zupełnie inne podejście służby miały w przypadku byłego wiceministra i posła PiS, Marcina Romanowskiego. Wówczas wysłano wniosek do Interpolu, ale międzynarodowa policja odmówiła wszczęcia poszukiwań czerwoną notą. 

Decyzja mundurowych w kwestii szpiega GRU zmusiła warszawski wymiar sprawiedliwości do odwrotu. Sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie, poinformowała „Rzeczpospolitą”, że 3 czerwca 2026 roku uchylono zarządzenie o wystąpieniu do Interpolu z wnioskiem o czerwoną notę. Wcześniej, w marcu 2025 roku, sąd wystawił za Rubcowem list gończy, a w maju 2025 roku Europejski Nakaz Aresztowania. 


Głosy oburzenia w służbach

Decyzja spotkała się z krytyką ze strony byłych oraz obecnych wysokich rangą funkcjonariuszy służb specjalnych. Eksperci, cytowani przez "Rzeczpospolitą”, wskazują, że policja powinna przesłać wniosek do centrali Interpolu w Lyonie, a nie samodzielnie rozstrzygać, czy sprawa kwalifikuje się do międzynarodowego poszukiwania.

W ich ocenie to Interpol powinien zbadać dokumenty i podjąć ostateczną decyzję. Organizacja nie dostała możliwości dokonania własnej oceny. Policja – jak przekonują krytycy – wyręczyła centralę, zanim ta rozpatrzyła wniosek.

Sytuację ocenił Stanisław Żaryn, były zastępca koordynatora służb specjalnych w czasach rządów PiS. - Jestem w szoku, dla mnie oczywiste wydaje się, że za Rubcowem powinna zostać wydana taka nota. Nie oznaczałaby, że poszukiwania będą natychmiastowo skuteczne, ale jest to minimum, które należało wprowadzić - powiedział.

Podobne stanowisko zajął gen. Adam Rapacki, twórca CBŚ i były wiceszef MSWiA. - Spróbowałbym jednak wystąpić z wnioskiem o czerwoną notę dla Rubcowa. Pomyślałbym nad jego dobrym uzasadnieniem, atutem jest to, że Polska jest krajem demokratycznym - wskazał.

Kim jest Paweł Rubcow?

Paweł Rubcow od 2019 roku mieszkał w Polsce, gdzie podawał się za hiszpańskiego dziennikarza. W praktyce realizował on zadania rosyjskiego wywiadu wojskowego. W urządzeniach zabezpieczonych po jego zatrzymaniu znaleziono raporty wysyłane do centrali GRU w Moskwie od 2016 roku. 

Pod przykrywką dziennikarską zbierał informacje o polskiej infrastrukturze krytycznej i obiektach ważnych dla bezpieczeństwa państwa. Spotykał się też z białoruskimi opozycjonistami oraz inwigilował środowisko fundacji Żanny Niemcowej. Interesowały go również kliniki w Barcelonie i Lozannie, w których leczył się Aleksiej Nawalny. Jego zatrzymanie nie byłoby możliwe, gdyby nie użycie Pegasusa. Zarzut pomocnictwa usłyszała polska dziennikarka, była partnerka Rosjanina z hiszpańskimi korzeniami - Magdalena Ch. Obecnie współpracuje ona z zagranicznymi agencjami prasowymi i bez przeszkód podróżuje po świecie, mimo bardzo poważnych wątpliwości. 

Rubcow pojawiał się także na wydarzeniach publicznych. W grudniu 2020 roku został zaproszony do Polski jako prelegent Forum Ekonomicznego. Wziął tam udział w panelu poświęconym rosyjskiej wojnie informacyjnej z Ukrainą i Zachodem. 


Kulisy wyjazdu Rubcowa do Rosji 

Paweł Rubcow opuścił polski areszt w sierpniu 2024 roku, w ramach wymiany więźniów między Stanami Zjednoczonymi a Rosją. Po powrocie do Moskwy na lotnisku witał go Władimir Putin.

Dwa tygodnie przed udziałem w wymianie Rubcow zapoznał się w kancelarii tajnej prokuratury z aktami sprawy przeciwko niemu. Wśród udostępnionych mu materiałów znalazły się dokumenty niejawne. Prokuratura nie wiedziała wówczas o planowanym zwolnieniu i przekazaniu go stronie rosyjskiej.

Sąd zawiesił postępowanie w lutym, ponieważ oskarżony przebywa w Rosji i nie stawia się na wezwania. Polskie prawo wymaga osobistego odczytania aktu oskarżenia w obecności podsądnego, dlatego proces nie może być kontynuowany pod jego nieobecność.  


Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj51 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (51)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo