133 obserwujących
6632 notki
17028k odsłon
2770 odsłon

Krzysztof Skiba przesłuchany przez policję. Poszło o antypisowskie okrzyki na koncercie

Krzysztof Skiba, fot. oficjalny profil artysty na Facebooku
Krzysztof Skiba, fot. oficjalny profil artysty na Facebooku
Wykop Skomentuj99

Krzysztof Skiba, wokalista zespołu Big Cyc został przesłuchany przez policję z powodu urodzinowego koncertu grupy KSU w Ustrzykach Dolnych. Publiczność skandowała podczas występów okrzyki "J...ć PiS", co nie spodobało się mężowi lokalnej działaczki tej partii, który złożył zawiadomienie.

Całe zdarzenie muzyk opisuje na Facebooku w charakterystycznym dla siebie ironicznym stylu. Skiba zatytułował wpis "W oparach absurdu" i zaapelował do internautów, by go jak najliczniej udostępniali. "Niechaj wszyscy się dowiedzą jak wesoło bawimy się w państwie PiS" – napisał.


W sierpniu 2018 roku punkowy zespół KSU pochodzący z Ustrzyk Dolnych obchodził swoje urodziny. Na wydarzenie zaprosił Krzysztofa Skibę. "W trakcie koncertu cześć widowni wznosiła okrzyki 'Je...ć ...PiS!'. Nikt stojący na scenie ani ja, ani zespół, nie inicjował tych okrzyków. Po prostu była to spontaniczna reakcja publiczności, która w demokratycznym państwie ma przecież prawo krzyczeć co jej się podoba" – ocenił Skiba we wpisie.

Podczas grania słynnego hitu KSU "Jabol Punk" Skiba zaproponował ze sceny zbudowanie w Ustrzykach Pomnika Polskiego Jabola, co miało nawiązywać do Pomnika Glana stojącego w Jarocinie. Zaznaczył, że była to propozycja humorystyczna i tak też przyjął ją burmistrz miasta Bartosz Romowicz, który sam podarował zespołowi butelkę taniego wina na urodziny.

Nagranie to pojawiło się na YouTube i tam zobaczył je Adam Łukaszyk, mąż lokalnej działaczki PiS. Złożył zawiadomienie na policję, a ta wszczęła dochodzenie. Oprócz Skiby przesłuchano już organizatorów koncertu oraz burmistrza.

"Panom policjantom powiedziałem, że policja powinna ścigać te osoby, które zabraniają obywatelem krzyczeć hasła 'Je...ć ...PiS', bo policja powinna stać na straży konstytucyjnego prawa do wolności wypowiedzi. Mili panowie policjanci tylko się smutno uśmiechnęli i to starczyło mi za cały komentarz" - czytamy we wpisie lidera Big Cyc.

Skiba za największy absurd uważa to, że Łukaszyk uznał, że Pomnik Polskiego Jabola obraża go ze względu na wyznanie. "Co ma "jabol" do uczuć religijnych może wyjaśnić chyba tylko lekarz psychiatrii bądź Komisja Do Spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych" - ironizuje.


Krzysztof Skiba znany jest ze swoich antyrządowych wypowiedzi. PiS nazywa "Gangiem Kolekcjonera Kotów". Telewizja Polska procesuje się z nim o zniesławienie. Po śmierci Pawła Adamowicza opublikował emocjonalny wpis na Facebooku, który głosił, że to właśnie telewizja publiczna i jej szef są moralnie odpowiedzialni za kampanie oszczerstw wobec zamordowanego prezydenta Gdańska i przygotowanie „psychologicznego gruntu” do mordu. Ocenił także, że propagandyści PiS będą chcieli zamordować mit Adamowicza.  W wywiadzie dla Polsat News powiedział, że  „Telewizja publiczna szczuła na prezydenta Adamowicza i oto mamy efekty”.

Muzyk otrzymał prywatny akt oskarżenia. Według niego pretensje telewizji publicznej są bezzasadne. - To była moja opinia do której mam konstytucyjne prawo. Można się z nią nie zgadzać, polemizować czy krytykować. Moje słowa potwierdziło wiele autorytetów m.in. Rada Etyki Mediów czy socjolog Rafał Matyja, którzy wypowiadali się w podobnym duchu – TVP przeprowadziła lincz medialny na prezydenta Adamowicza, kampanię nienawiści. Telewizja publiczna wskazuje „wrogów ludu”, których widzowie TVP mają potępiać. To wszystko wpisuje się w czarny scenariusz, który miał tragiczny finał – ocenił w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl. Dodał, że „proces będzie bardzo dobrą okazją do prześledzenia czy TVP dopełniła standardów rzetelności dziennikarskiej i zastosowała się do kodeksu dziennikarskiego”.

ja

Wykop Skomentuj99
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura