44 obserwujących
304 notki
505k odsłon
  3901   14

Dokąd Ty lecisz polski baranie?

prawo cytatu
prawo cytatu
Czy Polacy zbaranieli? Stanęli w miejscu. Utracili rozum? Dostali świra? Najedli się blekotu? Czy też na odwrót? Na nowy rok, czeka nas... Barani skok?

Gmina Baranów, przez cześć XVIII, w. I znaczną cześć XIX w. to wręcz na skale przemysłową hodowla owiec i baranów. Więc może zamiast międzynarodowego lotniska, ta zafundujemy sobie sielskie widoki z pasącymi się redykami i owczarzami przygrywającymi na fujarkach. Tak było, ponieważ w tamtych czasach Mazowsze, to nie tylko folwarki i pola wymalowane rzepakiem i dziewczyny przysypiające w stogach siana, ale także – a mało kto o tym wie - wielkie stada owiec. Właśnie w tej części Mazowsza, a także w kierunku Łodzi Pabianic. Zgierza, gdzie rozwijał się przemysł oparty na wełnie. Wełnie, wypieranej dopiero w drugiej połowie XIX wieku prze bawełnę. Wiele małych miejscowości, osad na Mazowsze to byłe owczarnie. Z tym, że owczarnie wtedy, to ho ho... Właśnie wtedy powstało zapomniane już powiedzenie „ kto ma owce, ten ma co chce” A taki owczarz to był człek na swój sposób wykształcony, posiadający wiele umiejętności, i pod żadnym pozorem nie należy go mylić z pastuchem czy pastuszkiem z obrazu Chełmońskiego. Owczarz to mistrz, a pastuch to pastuch. To także był zawód ludzi wolnych, przybywających na Mazowsze już w XVIII wieku, i to z całej Europy. I z pewnością, gmina Baranów, gdzie ma powstać wielkie lotnisko, jest właśnie taką miejscowością globalną. Powstałą wokół hodowli owiec. Tu także jest miejscowość/osada - Holendry Baranowskie. Być może kiedyś osiedlili się tutaj przybysze owczarze z Niderlandów?

Ciekawa jest etymologia nazwiska NOWAK. Nowak to ktoś nowy. To przybysz. To, człowiek znikąd, który osiedlił się u nas. To ewangelik przechodzący na katolicyzm. Być może to popularne nazwisko w Polsce ma swoją nadreprezentację właśnie w gminie Baranów. Czyli gmina Baranów, ze swoim owcami i barami, już od wieków jest miejscowością globalną. Skomunikowaną. O znacznej ruchliwości społecznej. Do której, kiedyś przybywali Holendry, którzy z czasem stawali się Nowakami. A dzieci tych Nowaków, rodzili się już, jako Polacy. Taki byłby przyśpieszony obraz zmian w jakiejś magicznej kamerze. Gdzie jedna klatka filmowa to jeden miesiąc.

I jeszcze ta Wełna. Potem Bawełna. Uwłaszczeniowy Ukaz carski i jeszcze potem wielkie migracja ludności do wielkich miast. W tym do włókienniczej Łodzi. Potem proletariat, komunizm, a także sztuczne włókna. Zakłady Bistona i, mordercza praca włókniarek na 3 zmiany.

Ot, takie było życie na Mazowszu. A nie tylko płaczące wierzby i Szopen e-dur.

Taka jest prawda. A także prawda jest taka, że wszystko się zmienia. Płynie. Także płynie i płynąć będzie w gminie Baranów i Holendrach Baranowskich. I wszelkie próby zatrzymania czasu, zamiany tych terenów w skansen. Wszelki szantaż odwołujący się do nostalgicznych smuteczków stanowczo powinien być odrzucony przez dzisiejszych Nowaków. Także tych tam mieszkających. Oczywiście - tym Nowakom - należy się sprawiedliwa rekompensata za utracone majątki ale to tylko kwestia techniczna i sprawiedliwej umowy. I miejmy nadzieje, że właśnie tak się stanie.

I to jest postęp i nowoczesność a nie prawo do publicznej masturbacji jakiejś pani trans...

To lotnisko w Gminie Baranów, także jest ważne, że Nowakowie chcą latać. Najlepiej liniami LOT u. Chcą zwiedzać świat i to z własnego wspaniałego lotniska.

Bo jeszcze raz zapytam. Jaka jest alternatywa? Polski ucywilizowany Piętaszek w pirodze na rzece Odrze, plus barany i owce w gminie Baranów?

Miejmy, więc nadzieje, że na nowy rok... Czeka nas barani skok.


Lubię to! Skomentuj112 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka