Wczoraj Sejm RP dostrzegł fakt "okrągłej" rocznicy... rocznicy czego właściwie?Uchwałę przedstawił dziś przy rynku w Pucku Bronisłąw Komorowski, Marszałek Sejmu. Przytaczamy tekst uchwały z dołączonym komentarzem.
UCHWAŁA
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
z dnia 9 lutego 2010 r.
Uroczystości żyją życiem co najmniej potrójnym: jest to, co dzieje się publicznie, to, co dzieje się w kuluarach oraz to, co pokazują media. Oficjalna gala w Pucku obejmowała m.in. oficjalne wystąpienia Prezydenta RP i Marszałka Sejmu. Zostaną one jeszcze skomentowane, jednak najpierw relacja z kuluarów obchodów w Pucku - na temat samej tylko uchwały Sejmu. Cóż dało się słyszeć?
Po pierwsze - zaślubiny Polski z morzem to, owszem, wydarzenie symboliczne i historyczne. Jednak zaślubiny to tylko symbol sprawy ważniejszej, pominiętej przez Sejm milczeniem: Polska uzyskała dostęp do morza po wielu latach przerwy. Dostęp dość marny, bez portu (poza malutkim Puckiem) i dostęp nie służący (wówczas) w zasadzie niczemu.
Po drugie - uchwała Sejmu czci ludzi morza, bohaterów poległych i wciąż pracujących. To dobrze, ale... Czci tylko fragment Polski związanej z morzem. Mały fragment. Kompletnie brak refleksji na temat gospodarki morskiej, zaczynającej się na drogowych, kolejowych i rzecznych szlakach wiodących ku portom. Kompletnie brak odniesienia do całej gospodarki morskiej - chyba że liczyć "organizacje związane z gospodarką morską".
Po trzecie - brak słowa o przyszłości. Ostatnie zdanie brzmi jak z ostatecznego pogrzebu Polski nad morzem.
Najbardziej sugestywny komentarz: Blamaż Sejmu.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)