Nie unikniesz nowej opłaty. Potężny zastrzyk kasy dla budżetu

Redakcja Redakcja Podatki Obserwuj temat Obserwuj notkę 14
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wdrożyło nowe przepisy dotyczące opłaty reprograficznej. Po latach sporów i dyskusji rząd zdecydował o objęciu opłatą m.in. smartfonów, tabletów oraz komputerów. Nowe regulacje mają wejść w życie za sześć miesięcy od publikacji rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. Budżet państwa zyska na zmianach ok. 150-200 mln złotych rocznie.

Opłata reprograficzna wchodzi w życie

Opłata reprograficzna funkcjonuje w polskim prawie od 1994 roku. Jej celem jest rekompensata dla twórców za możliwość kopiowania utworów na użytek prywatny. Dotychczas obejmowała głównie starsze technologie, takie jak odtwarzacze MP3 i MP4, nagrywarki DVD czy inne urządzenia służące do kopiowania treści.

Według resortu kultury obecna nowelizacja jest pierwszą tak dużą zmianą od 15 lat. Ministerstwo argumentuje, że wcześniejsze przepisy były niedostosowane do współczesnych realiów technologicznych, ponieważ nadal uwzględniały urządzenia praktycznie niewykorzystywane, jak faksy czy kasety VHS.

Smartfony i tablety objęte nową opłatą

Najważniejszą zmianą dla konsumentów jest objęcie opłatą reprograficzną nowoczesnej elektroniki użytkowej.

Nowe przepisy obejmą:

  • smartfony
  • tablety
  • komputery stacjonarne
  • laptopy
  • telewizory z funkcją nagrywania
  • dekodery z pamięcią lub możliwością zapisu na USB
  • dyski HDD i SSD
  • pendrive’y
  • karty pamięci

W przypadku smartfonów i tabletów opłata będzie dotyczyć wyłącznie modeli posiadających więcej niż 32 GB pamięci wewnętrznej. Ministerstwo tłumaczy, że część pamięci zajmuje system operacyjny urządzenia. Stawka została ustalona na poziomie 1 proc. ceny netto urządzenia. To mniej niż maksymalny ustawowy limit wynoszący 3 proc. 


Czy ceny smartfonów wzrosną? Niestety, tak 

Resort kultury przekonuje, że konsumenci nie powinni odczuć zmian, ponieważ opłatę będą formalnie ponosić producenci oraz importerzy sprzętu. Jednak firmy mogą próbować przerzucić dodatkowe koszty na klientów poprzez podwyżki cen elektroniki. Środki z opłaty reprograficznej mają trafiać w całości do polskich twórców.

Nowelizacja przewiduje również zmiany dotyczące urządzeń RTV i sprzętu biurowego. Telewizory i dekodery wyposażone w pamięć lub funkcję nagrywania zostaną objęte opłatą w wysokości 1 proc. ceny netto.

Zmienią się także stawki dla urządzeń biurowych. Kopiarki, skanery i urządzenia wielofunkcyjne będą objęte opłatą 2 proc., drukarki laserowe i atramentowe – 1,5 proc., natomiast płyty CD, DVD i Blu-ray – 2 proc.

Co ciekawe, magnetowidy i magnetofony pozostaną w wykazie wyłącznie z powodów formalnych. Opłata dla tych urządzeń wyniesie symboliczne 0,01 proc.

O zmianach poinformowała w mediach społecznościowych Marta Cienkowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Szefowa resortu twierdzi, że nowe przepisy kończą erę przestarzałych technologii w systemie opłat reprograficznych i dostosowują prawo do XXI wieku. Minister zaznaczyła również, że proces zmian był trudny i towarzyszyły mu intensywne działania lobbingowe oraz – jak stwierdziła – "fake newsy o nowych podatkach”.

Podpisane rozporządzenie nie zacznie obowiązywać od razu. Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od publikacji w Dzienniku Ustaw. Taki okres przejściowy ma umożliwić producentom elektroniki, importerom oraz sklepom przygotowanie się do nowych zasad naliczania opłat.   


Fot. EAST NEWS/Dawid Wolski

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj14 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Gospodarka