Poseł Janusz Kowalski, fot. Fot. Wojciech Olkusnik/East News
Poseł Janusz Kowalski, fot. Fot. Wojciech Olkusnik/East News

„Wszystko ma swoje granice”. Janusz Kowalski uderza w PiS

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 40
Janusz Kowalski zrezygnował z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość. Polityk ogłosił, że pozostanie posłem niezrzeszonym. Dzień po swojej rezygnacji opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym wyjaśnił kulisy odejścia i skrytykował sytuację wewnątrz partii.

Janusz Kowalski odszedł z PiS

Informację o odejściu Janusza Kowalskiego z klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość jako pierwsze podało RMF FM.

Polityk poinformował o swojej decyzji również w mediach społecznościowych.

– Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym PiS. Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski – napisał Kowalski.

Jego odejście nastąpiło dzień po wykluczeniu z klubu Łukasza Mejzy. Sam Kowalski podkreślił jednak, że obie sprawy nie są ze sobą powiązane.


Kowalski wskazał powód odejścia z PiS

Dzień po ogłoszeniu rezygnacji polityk opublikował nagranie w serwisie X, w którym szerzej wyjaśnił swoją decyzję.

Jak stwierdził, od wielu miesięcy apelował do władz partii o zmiany w strukturach lokalnych.

– Wszystko ma swoje granice. Poinformowałem władze partii wiele miesięcy temu, że nie można tolerować tego, co doprowadziło do naszej klęski w 2023 roku. Nie można tolerować układów lokalnych, które ludzie widzą – powiedział polityk.

Janusz Kowalski skrytykował także sytuację w lokalnych strukturach partii na Lubelszczyźnie.

– Jeżeli w Biłgoraju ludzie widzą, że politycy PiS zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami i kolekcjonują rady nadzorcze oraz spółki, to przepraszam uprzejmie, ja wysiadam – stwierdził były poseł PiS.

Janusz Kowalski domagał się „opcji zero” w PiS

Polityk przekonywał, że od dłuższego czasu apelował o „oczyszczenie” partii.

– Wiele miesięcy domagania się „opcji zero” i oczyszczenia Prawa i Sprawiedliwości z ludzi, którzy nigdy nie powinni w partii być, jest wystarczającym powodem rezygnacji – powiedział.

Według medialnych doniesień w tle konfliktu miały znajdować się także napięcia dotyczące nowych środowisk politycznych tworzonych wokół Mateusza Morawieckiego oraz Przemysława Czarnka.

Nieoficjalnie mówi się, że Kowalski miał być niezadowolony z powstawania kolejnych stowarzyszeń funkcjonujących wokół polityków PiS, w tym inicjatywy Rozwój Plus związanej z byłym premierem.

Kowalski zapowiada zmiany i krytykuje samorządy

W nagraniu polityk odniósł się również do swoich planów politycznych oraz pomysłów dotyczących zmian administracyjnych.

Jak zapowiedział, będzie popierał likwidację powiatów, ponieważ – jego zdaniem – obecny system sprzyja tworzeniu lokalnych układów politycznych.

– Te patologie, które są dzisiaj w niektórych samorządach, powinny być ukrócone – powiedział.

Janusz Kowalski odpowiada na doniesienia o Zondacrypto

Janusz Kowalski odniósł się także do medialnych informacji dotyczących jego rzekomych powiązań z giełdą kryptowalutową Zondacrypto.

Polityk stwierdził, że doniesienia na ten temat są „wyssane z palca” i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu po majówce.

Jednocześnie oskarżył rząd Donalda Tuska o rozpowszechnianie „kłamliwej narracji” dotyczącej tej sprawy.


MP

Poseł Janusz Kowalski, fot. Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj40 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka