Marcowe dane BIK potwierdzają, że sprzedaż na rynku pożyczek pozabankowych pozostaje na wysokim poziomie. W pierwszym kwartale br. firmy pożyczkowe udzieliły 4,6 mln szt. pożyczek o wartości 7,4 mld zł. W samym marcu było to 1,666 mln szt. pożyczek na kwotę 2,7 mld zł. Oznacza to dodatnią dynamikę rok do roku +16,9 proc. w ujęciu liczbowym i 24,2 proc. w ujęciu wartościowym.
Polacy coraz częściej wybierają pożyczki pozabankowe
Łącznie w całym pierwszym kwartale wartość sprzedaży wzrosła o 21,1 proc. r/r, a liczba udzielonych pożyczek o 15,2 proc. r/r. O czynnikach wpływających na aktywność pożyczkową Polaków mówi w komentarzu główny analityk BIK, podkreślając jednocześnie znaczenie świadomego podejścia do zadłużania się oraz odpowiedzialnego planowania finansów osobistych.
- Korzystną koniunkturę na rynku pożyczek pozabankowych można tłumaczyć czynnikami ekonomicznymi obrazującymi obecną sytuację polskiej gospodarki. Przede wszystkim obserwujemy wyraźny wzrost wynagrodzeń. Dane z rynku pracy za marzec 2026 r. wskazują na przyspieszenie dynamiki płac, przy jednoczesnym jedynie symbolicznym spadku zatrudnienia.
Jak podał GUS, przeciętne wynagrodzenie w dużych przedsiębiorstwach niefinansowych wyniosło w tym okresie 9 652,19 zł brutto, co oznacza wzrost o 6,6% r/r. W ujęciu nominalnym jest to najwyższy poziom w historii, przewyższający dotychczasowy rekord z grudnia 2025 r. Wskaźniki te bezpośrednio przekładają się na popyt konsumpcyjny, a wzrost zdolności do zaciągania zobowiązań widać w dodatniej dynamice wartości i liczby udzielonych pożyczek pozabankowych - komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.
Rosną pensje i wydatki. Przyczyny wzrostu rynku pożyczek
Dodatkowym impulsem dla rynku pożyczkowego w Polsce pozostaje utrzymujący się popyt konsumencki, wzmacniany przez rosnące oczekiwania inflacyjne, m.in. w związku z gwałtownym wzrostem cen paliw po zaostrzeniu sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie. Uwagę ekspertów zwraca także wysoki, kilkunastoprocentowy, wzrost wartości udzielanych pożyczek gotówkowych. Może to wskazywać na traktowanie tego typu finansowania jako sposobu na doraźne podreperowanie budżetu domowego.
- Pozytywnym sygnałem pozostaje natomiast fakt, że znacznym wzrostom na rynku pożyczkowym nie towarzyszy pogorszenie jakości portfela ani wzrost szkodowości. Warto jednak przypominać, zwłaszcza w okresach zwiększonej aktywności pożyczkowej, o konieczności odpowiedzialnego podejścia do finansów osobistych. Kluczowa jest realna ocena własnych możliwości spłaty zaciągniętych zobowiązań, by korzystanie z pożyczek nie prowadziło do ich narastania i nie rodziło ryzyka wpadnięcia w spiralę zadłużenia – podsumowuje dr hab. Waldemar Rogowski.
Ryzyko spirali zadłużenia
Polski rynek pożyczek pozabankowych opiera się na dwóch głównych segmentach: gotówkowych i ratalnych. Pożyczki gotówkowe, które wypłacane są bezpośrednio na konto pożyczkobiorcy i mogą być przez niego wykorzystywane na dowolny cel, w tym wsparcie budżetu domowego lub na inne wydatki konsumpcyjne. Pożyczki gotówkowe udzielane na niskie kwoty i krótkie okresy (do 60 dni) oraz na wyższe kwoty i dłuższe, często kilkuletnie okresy (powyżej 60 dni).
Fot. zdjęcie ilustracyjne/PAP
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze