Po przeczytaniu artykułu będziesz wiedział:
- Kiedy może zostać wznowiony transport ropy rurociągiem Przyjaźń
- Po co szef MOL jedzie do Moskwy i o czym będzie rozmawiał z Rosjanami
- Jak bardzo Węgry są uzależnione od importu rosyjskich surowców
- Co nowy rząd Magyara zamierza zrobić z cenami paliw
Hernadi leci do Moskwy
Zsolt Hernadi, prezes węgierskiego koncernu energetycznego MOL, uda się wkrótce do Moskwy. Jego rozmowy z Rosjanami mają dotyczyć dalszych dostaw ropy naftowej. Peter Magyar, lider partii TISZA i przyszły premier Węgier, ujawnił tę informację po czwartkowym spotkaniu z szefem MOL. Magyar cytowany przez portal 24.hu powiedział wprost, że samo przywrócenie działania rurociągu to za mało. Węgry oczekują gwarancji ciągłości dostaw.
Rurociąg Przyjaźń znów ma ruszyć
Ropociąg Przyjaźń, którym rosyjska ropa płynie przez Ukrainę na Słowację i Węgry, został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku w styczniu 2025 roku. Magyar poinformował, że infrastruktura może zostać uruchomiona ponownie już w przyszłym tygodniu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział podczas wtorkowej wizyty w Niemczech, że rurociąg zacznie działać do końca kwietnia. Rząd Orbana oskarżał dotąd Kijów o celowe opóźnianie wznowienia dostaw z powodów politycznych, a w ramach nacisku blokował unijną pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro.
Uzależnienie od rosyjskich surowców
Skala uzależnienia Węgier od Rosji jest znacząca. W 2025 roku kraj sprowadził z tego kierunku ponad 8,5 miliona ton ropy naftowej i ponad 7 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego. Magyar zapewnił jednocześnie, że nie będzie problemów z dostawami rurociągiem adriatyckim biegnącym przez Chorwację, a zaopatrzenie w olej napędowy i benzynę pozostanie zapewnione.
Ceny paliw bez zmian
Nowy rząd zamierza utrzymać wprowadzony przez gabinet Orbana limit cen paliw. Magyar podkreślił, że ta decyzja obowiązuje przynajmniej przez najbliższe miesiące. To ważny sygnał dla węgierskich kierowców, którzy od miesięcy korzystają z regulowanych cen na stacjach benzynowych. Zmiana polityki energetycznej nie oznacza zatem natychmiastowych podwyżek na dystrybutorach.
Magyar miał być inny
Niespełna tydzień temu Peter Magyar i jego partia TISZA wygrali wybory parlamentarne na Węgrzech, kończąc wieloletnią dominację Viktora Orbana. Magyar przez całą kampanię był przedstawiany jako polityk proeuropejski, zdecydowanie odcinający się od kursu swojego poprzednika. Orban przez lata budował wizerunek lidera bliskiego Moskwie, blokował unijne sankcje wobec Rosji i utrzymywał osobiste relacje z Władimirem Putinem. Magyar miał to zmienić, jednak pierwsze decyzje nowego premiera w sprawie polityki energetycznej pokazują jednak, że gdy na szali leży bezpieczeństwo dostaw ropy, pragmatyzm bierze górę nad deklaracjami.
red.
Fot: Nowy premier Węgier Peter Magyar wysyła szefa MOL do Moskwy/PAP




Komentarze
Pokaż komentarze (41)