aldina aldina
47
BLOG

w odpowiedzi T. Mazowieckiemu

aldina aldina Polityka Obserwuj notkę 14

Dzisiaj w Przeglądziew rozmowie z Robertem Walenciakiem pan Tadeusz Mazowiecki, posługując się ogólnikami, formułując mocno wątpliwe oceny bieżącej polityki, chwali rządzących liberałów i gani PIS.  Mogę się zgodzić, że (jak głosi tytuł wywiadu) "Polityka jest po coś"; powinna być ona służebna, służyć obywatelom oraz ich wspólnemu dobru - Rzeczpospolitej. Niestety, zupełnie nie mogę się natomiast zgodzić z powyższymi ocenami b. premiera, wręcz mam nieomal w każdym punkcie oceny odwrotne.

 Powtórzę tutaj fragment mojej oceny polskich neoliberałów, jaką zarysowałam (w mojej nocie) kilka dni temu, dodając do tego KILKA UWAG m. in. o politycznej współodpowiedzialności za podsmoleński dramat i jego następstwa.

Z mojej obywatelskiej, być może, nie dość wyszlifowanej, perspektywy, rządzący liberałowie jawią się tak:

Giętcy, uniżeni - gdy są słabi; przebiegli - i w opozycji, i gdy rządzą; lecz wtedy, gdy rządzą - zarazem wyniośli i bezczelni. Udają, że służą innym, lecz naprawdętraktują władzę jako swoją własność i cel dla siebie.

Gotowi do osobliwych sojuszy zagranicznych, które graniczą ze zdradą interesów własnego kraju; aby umocnić swoją prywatną pozycję władczą nie zawahają się zniesławiać swoich rodaków, gdy ci są ich rywalami; więcej - życzą im śmierci. I to życzenie niekiedy się spełnia.

Gdy mówimy o właściwych zasadach i różnych postawach partii politycznych w Polsce, nasuwa się następująca polemiczna (względem wypowiedzi b. premiera) refleksja:

Zaufaniedo innych ludzi i państw musi mieć podstawy w doświadczeniu, w przypadku władz państwowych stanowi to wręcz elementarny wymóg, konstytutywny składnik odpowiedzialoności politycznej i moralnej.Otwartość, bezwarunkowe zaufanie wobec poważnych rywali ekonomicznych bądź wrogów politycznych, to nie naiwność, nie cnota polityczna, lecz zdrada .

Twierdzę, że JK i PIS nie pozostają bez różnicy nieufni wobec partnerów zagranicznych, lecz kierują się w tym względzie historycznym i politycznym doświadczeniem. Np. względem USA czy UK są może przesadnie ufni. Wobec naszych sojuszników w Unii i na Wschodzie mają oni postawy właśnie zróżnicowane. I można dyskutować nad tymi postawami/ocenami, lecz z pewnością bezwarunkowa otwartość, usłużność i gotowość do ustępstw nie wróży Polsce nic dobrego.

aldina
O mnie aldina

Mimo nowych zawirowań wciąż staram się być sobą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka