135 obserwujących
164 notki
1266k odsłon
  13477   0

Zaradna rodzina Lempartów czyli od głuchoniemych i murarki do rewolucji bluzgów

Budynek zrealizowano w standardzie NF40. Dla domów jednorodzinnych o rocznym zużyciu energii nieprzekraczającym 40 kWh/ m² będzie można uzyskać 30 tys. dopłaty do kredytu zaciągniętego w jednym z siedmiu banków, które przystąpiły do programu. Kupując mieszkanie od dewelopera  w standardzie NF40, będzie można otrzymać 11 tys. dofinansowania.

Jak zapowiada spółka Diamond Properties Sp. z o.o., deweloper będzie służył pomocą w procedurach związanych z obsługą wniosku do NFOŚiGW. Współpracujące ze spółką Centrum Energii pomoże w przygotowaniu odpowiedniej dokumentacji tym nabywcom, którzy chcieliby skorzystać z państwowej dotacji.(…) Budynek energooszczędny z założenia powinien mieć możliwie prostą i nieskomplikowaną formę. Jednak, aby uniknąć monotonii, w tej inwestycji zastosowano nielinearność charakterystyczną dla graficznego zapisu muzyki jazzowej. Zarys dachu przypomina schemat harmoniczny utworu tego gatunku. Nadaje budynkowi szczególny, "melodyjny" kształt, lekkość i oryginalną linię…”.

 

Prezes Andrzej Lempart jednak  nie docenił swojego  byłego (jednak nie do końca)  wspólnika. Chyba cała rodzina Lempartów go nie doceniła.

Wierząc w swoją moc,  bardzo radykalnie odcięli go od dokumentów firmy, włącznie z wzywaniem ochrony, kiedy pojawiał się w jej siedzibie . Pan Jacek Międlar twierdzi w swoim artykule, że w tym czasie spółka zaczęła wykazywać „ujemny kapitał” , co by oznaczało poniesienie jakichś potwornych strat.

W efekcie już 18 września 2014 r. mieli wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu X Wydział Gospodarczy (sygn.akt XGC75/13) o rozwiązaniu spółki a 5 marca 2015 r. wyrok oddalający apelację Lempartów od wyroku w tej sprawie.

No i w Monitorze Sądowym i Gospodarczym nr 78/2015 (4709) poz. 79019 w dniu 16 kwietnia 2015 r. KRS wykreślił Andrzeja Lemparta prezesa i Martę Lempart prokurenta z akt z powodu rozpoczęcia likwidacji spółki. Jako likwidatora wpisano Andrzeja Lemparta po czym zastąpiła go Barbara Chojcan a ostatecznie Łukasz Weksler.

W dniu 28 listopada 2016 r. została wpisana do KRS  jako prezes Diamond Properties ale ostatnie właściwie trudno rozeznać zakres jej zadań, bo w warunkach likwidacji spółki matki i podziału majątku między wspólników i  braku zaufania do niej drugiego wspólnika, trudno mi ocenić, czego mogli chcieć od niej likwidatorzy.

Ta posada nie miała żadnej przyszłości.

W dodatku na rodzinę zaczęły spadać dalsze ciosy. Na początek  nieubłagany wspólnik Andrzeja Lemparta poszedł ze swoją krzywdą do sądów a może i do prokuratur i za niedopuszczanie go do kwitów firmy, w której był udziałowcem „załatwił” Andrzejowi Lempartowi zakaz sprawowania funkcji w organach (zarząd,rada nadzorcza) w spółkach prawa handlowego.

W związku z  likwidacją Andrzej Lampert rejestruje w KRS w dniu 8 maja 2018 r. nową spółkę Mill Building Consulting sp. z o o z siedzibą na ul. Krzyckiej 62 KRS 0000730807. W tej spółce jest tylko udziałowcem, nie może pełnić funkcji we władzach  a roli prezesa obsadza małżonkę Lidię Lempart specjalistkę od głuchych i niedosłyszących oraz od dialogu polsko-ukraińskiego.Nie córkę Martę. Oboje są praktycznie w wieku emerytalnym, więc jest to raczej „spółka na dożycie”.


Zostając prezesem Diamond Properties 28 listopada 2016 r. pod kuratelą pani Barbary Chojcan  w radzie nadzorczej , Marta Lempart zmieniła wizerunek z wymuskanej „kobiety sukcesu korporacyjnego” na flejowatą „dziewuchę” ruszyła wzorem Kijowskiego do robienia „polityki ulicznej” w wersji „rewolucyjny hard core”. Od 2016 stara się przepchnąć do pierwszego szeregu na wszystkich „czarnych”marszach, manifestacjach, blokadach i innych wieczorynkach.

W sierpniu 2017 r. pochwaliła się na Twitterze,że :”… Rozmawiamy o tym, jak zorganizować protest, żeby dać złym ludziom naprawdę w kość. Przede wszystkim bez podziału organizacja/ uczestnictwo…”.

I dała temu wyraz uczestnicząc w blokowaniu LEGALNEGO  Marszu Niepodległości we Wrocławiu.

Stanęła przed sądem, co tylko przysporzyło jej sławy i w 2018 r. już tylko stała „2 km od marszu” i lansowała się w OKO.Press wyrzekając na Jacka Międlara, który ją zaciągnął do sądu rok wcześniej i opisał na swoim portalu.

Startowała w 2018 r. na prezydenta Wrocławia, uzyskując szósty wynik na 10 i nieco ponad 6 tysięcy głosów. W 2019 startowała do Europarlamentu z listy Biedronia. Znowu dostała ok. 6 tysięcy głosów i nikogo to nie ruszało.

W roku 2020 zwiększyła radykalnie dawkę agresji i wulgarności , zaczęła rzucać mięsem na KK a zwłaszcza na „rząd PiS” i nagle media ogólnokrajowe  obwołały ją „liderką Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”.

Na takie dictum nie tylko red. Jacek Międlar z portalu www.wprawo.pl przypomniał sobie o zarzutach Państwowej Inspekcji Pracy dla Lempartów o niewydanie tejże  Inspekcji dokumentów w czasie kontroli i o zarzutach dla Andrzeja Lemparta o jakieś niejasne układy finansowe z Operą Wrocławską. Jednym głosem zawołały o tym :Gazeta Polska, TVP i Niezależna a nawet NCzas.

Marta Lempart reaguje na te zarzuty słabo.

Natomiast mocno się ożywiła, kiedy zaczęły padać zarzuty, że dziadkiem Marty Lempart może być Tomasz Lempart  ur. w 1910 we Lwowie syn Franciszka i Marii, znajdujący się w bazach danych IPN  jako niższej rangi  funkcjonariusz  Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu w latach 1947-1953, później oddelegowany przez organy do służby w Z.S. "Gwardia".

Lubię to! Skomentuj222 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo