Fronda.pl reklamuje się jako „portal poświęcony”. Ma on bez wątpienia charakter konserwatywny, skrajnie liberalny. Można tam znaleźć mnóstwo tekstów o katastrofie smoleńskiej, działaniach BXVI przeciwko pedofilii wśród księży. Ale Fronda niechcący stała się także największym serwisem internetowym w Polsce poświęconym środowiskom homoseksualnym.
Czytam GW, ponieważ uważam ją za gazetę wiarygodną, teksty w niej zamieszczane są ciekawe i fajnie się je czyta. Frondę czytam, ponieważ lubię wiedzieć, co wróg myśli. Ale za każdym razem, kiedy wchodzę na fronda.pl znajduję teksty o gejach. O gejach w Belgii, gejach w Argentynie, gejach w USA. Że mogą brać śluby, że mogą adoptować dzieci, że mogą po sobie dziedziczyć. Każdy artykuł jest oczywiście ozdobionym zdjęciem z parady gejów. Nigdzie indziej nie mogę znaleźć nawet najmniejszej wzmianki o tym, co dzieje się w innych krajach w kontekście praw LGBT. Pod każdym tekstem z 30 komentarzy. Większość komentujących proponuje leczenie, inni modlitwę, jeszcze inni, że dadzą im(pedałom-to słowo można znaleźć w co drugim komentarzu) po „mordach”. Wszyscy piszą o wynaturzeniu, dewiacji, demoralizacji społeczeństwa. Powołują się też na niejakiego dr. Paula Camerona, starego wariata, który został wyrzucony w 1983 roku z Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego. Jego badania miały błędy metodologiczne,a działalność opierała się na nadinterpretacjach. APA stwierdziło, że wystarczy pobieżna analiza działalności Camerona, aby dojść do wniosku, że nie ma ona nic wspólnego z nauką. Nauka jest jedynie przykrywką działalności ideologicznej. (...) Niektórzy socjologowie są zszokowani poziomem nadużyć pana Camerona.
Fronda chcąc walczyć z wszechogarniającą propagandą homoseksualizmu sama stała się jej częścią. Kiedy redaktorzy Frondy to zrozumieją może być już za późno. Okaże się, że geje jednak mogą brać śluby.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)