4 obserwujących
130 notek
42k odsłony
349 odsłon

Operacja Ajaks, czyli o działalności wywrotowej CIA w Iranie

Wykop Skomentuj

Najkorzystniejszy dla rządu w Londynie scenariusz otworzył się wraz z wyborem na prezydenta USA w 1953 roku Dwighta Eisenhowera. Kandydat Republikanów wyczulony na widmo sowieckiego zagrożenia reagował z ożywczą wrogością wobec wszystkiego co wydawało się być zabarwione czerwienią komunizmu. W następnych latach słowo komunizm dla administracji USA stanie się powtarzanym zaklęciem maskującym i uwiarygadniającym wszelkie zapędy imperialistyczne. Oficjalnym wytłumaczeniem dalszego biegu wypadków jest teza, iż dyplomacja brytyjska przekonała doradców Eisenhowera, że Iran zaczyna coraz bardziej dostawać się w strefę wpływów Związku Radzieckiego i „domniemani komuniści” są bliscy zainstalowania się tam na dobre. Posłużyć temu miały fałszywe dane wywiadowcze. Szereg akcji z lat 1953-57 pozwala jednak przypuszczać, że ingerowanie w polityczny porządek krajów trzecich – choćby demokratycznych – był w tamtym czasie powtarzalną i planowaną strategią powiększania amerykańskiej strefy wpływów, w którą zaangażowani byli najwyżsi dowódcy amerykańskiego wojska i wywiadu. 

Patronem tej polityki był sekretarz stanu w rządzie Eisenhowera, John Foster Dulles, dla którego destabilizacja za pomocą wydłużonej ręki jaką był wywiad stanowiła stały repertuar preferowanych środków oddziaływania na politykę międzynarodową. Ręka ta była dla niego instrumentem familiarnym w pełni tego słowa znaczenia: na czele CIA w tamtym czasie stał jego brat Allen Dulles – to jemu polecił przygotowanie planów obalenia Mossadegha. Polecenie te padło w marcu 1953 r. a już w kwietniu CIA wyasygnowało kwotę miliona dolarów służącą zmianom w Iranie. 

Milion dolarów z rąk Allena Dullesa powędrował prosto do Kermita Roosevelta, wnuka Theodore’a Roosevelta, 26. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Kermit Roosvelt miał pokierować grupą amerykańskich i brytyjskich agentów w Teheranie. Dwadzieścia sześć lat po zamachu Kermit Roosevelt w swojej książce „Countercoup” relacjonował, że pod osłoną CIA, 19 czerwca 1953 roku wśliznął się do Iranu jako „James Lockbridge”. Nie budzący podejrzeń Mr. Lockbridge stał się wkrótce regularnym gościem w tureckiej ambasadzie gdzie grywał w golfa i tenisa. Pod tą przykrywką nieszkodliwy na pierwszy rzut oka pan Lockbridge vel Kermit Roosevelt, organizował jeden z najbardziej bezczelnych przewrotów politycznych drugiej połowy XX wieku. Powierzone sobie pieniądze wykorzystał jako łapówki dla polityków, urzędników państwowych, irańskich arystokratów i dla pospolitych przestępców, jak również na cele związane z propagandą i organizowaniem demonstracji planowo przeradzających się w zamieszki. 

Istotnym zadaniem wywiadu amerykańskiego stało się poróżnienie Frontu Narodowego ze środowiskami religijnymi posiadającymi niepomierny wpływ na społeczeństwo. Sięgnąwszy po środki propagandowe, stronników Mossadegha odmalowywano jako komunistów i ateistów – wrogów religii i islamu. Nacjonaliści i socjaliści związani z rządem, jak donoszono w propagowanych tą drogą wieściach, mieli ponadto przymierzać się do ataków na najwyższych przywódców religijnych. Tym sposobem zrobiono wyłom w sojuszu, którego wzajemne ustępstwa tworzyły widoki na budowę społecznie umiarkowanego Iranu. Utopienie poparcia szyickich duchownych i wiernych dla Frontu Narodowego stanowiło ważny, ale nie jedyny składnik wywrotowego produktu mix. CIA pozyskało również środowiska lojalistycznych monarchistów i działaczy pronazistowskich z okresu II wojny światowej. W sierpniu 1953 roku do tej koalicji dołączył szach, który po sygnałach Kermita Roosevelta, że zamiast niego Amerykanie postawią na inną kartę, zgodził się na obalenie urzędującego premiera. Szach Pahlavi podpisał dymisję Mossadegha. Na jego miejsce na nowego premiera, zagraniczne służby, działające oczywiście wciąż zakulisowo, wyznaczyły Fazlollaha Zahediego, znanego szczególnie z ciężkiej ręki podczas tłumienia publicznych demonstracji. 

Przejmując pałeczkę Zahedi nawiązał kontakt z częścią radykalnych islamistów, lecz dużą część wykorzystanego następnie aktywu stanowili szukający zarobku dniówkarze z przedmieść. Opłaceni agenci Zahediego i Roosevelta, według przyjętego planu, mieli podszyć się pod działaczy partii Tudeh po czym zainscenizować komunistyczny przewrót. Zadymiarze wyszli na ulice i ruszyli w kierunku dzielnic biznesowych dopuszczając się aktów wandalizmu: atak na ikonę kapitalizmu miało uwiarygadniać klasowe podłoże wystąpienia. Zajścia stały się pretekstem do wyprowadzenia na ulice wojska, które miało rozpędzić bojówki i ostatecznie rozwiązać rząd Mossadegha i jego zaplecze. Działania te skłoniły zarówno cywilnych sympatyków Fontu Narodowego, jak i członków partii Tudeh do stawienia faktycznego oporu juncie Zahediego. Cały przebieg wydarzeń, początek i koniec zamieszek, poszczególne ich fazy, wskutek tego wydawały się nieodróżnialne w oczach przeciętnego obserwatora. Finałem przewrotu stała się śmierć setek osób na ulicach, a także masowe represje na faktycznych i domniemanych zwolennikach Mossadegha, Frontu Narodowego i Partii Tudeh. Wielu z nich trafiło do więzień, byli torturowani, niektórych w pokazowych procesach skazano na śmierć. Czystka objęła również wojsko. Sam Mossadegh, aresztowany, usłyszał wyrok trzech lat więzienia i aresztu domowego. Resztę swojego życia, do roku 1967, spędził odizolowany od społeczeństwa i życia politycznego swojego kraju. Nie mógł opuścić, ani Iranu, ani przypisanej mu lokalizacji. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka