Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 5 lipca 2016 r.

Namier - Niemirowski

467 6 0 A A A

Skoro wakacje,  to będzie na razie coś lżejszego (dla mnie).

Tym razem są to mojego wyboru niewielkie fragmenty z  artykułu autorstwa L.R. Lewittera, profesora slawistyki w Christ College, Cambridge (England), który to artykuł był zamieszczony w dwóch częściach na łamach londyńskich "Wiadomości",  tj. w nr 48 (1497) z 8 grudnia 1974 r. oraz w numerze 49 (1498) z 15 grudnia 1974 r., obie części pod tytułem:  „… Duco ad vos Romanum Dmowski”.

 A wybór fragmentów z bardzo obszernego tekstu Lewittera uzupełniłem o  przypisy odnoszące się do  postaci wymienianych  w tekście, jak też poprawiłem niektóre niuanse stylistyczne (rozwinięcie skrótu, itp.). No i uzupełniłem Lewittera o opinię prof.  Jędrzeja Giertycha oraz Wacława A. Zbyszewskiego.

Krtótko mówiąc, zebrałem "do kupy" swoje komentarze zamieszczone pod notką Coryllusa o Namierze,  opublikowaną w styczniu 2015 r.:

http://coryllus.salon24.pl/624760,pan-bernstein-namier-ziomal-sienkiewicza

....................................................................................................................................................

(..)

W jednym z biur informacyjnych podporządkowanych Foreign Office pracował Lewis Namier jako referent prasy austro-węgierskiej. (…)

Ci dwaj ludzie nienawidzili się wzajemnie. Dla Dmowskiego Namier[1]był „małym żydkiem galicyjskim", Dmowski w oczach Namiera - czarnosecińcem. Po pewnym czasie Dmowski odwdzięczył się Namierowi, denuncjując go przed brytyjskim wywiadem wojskowym jaka agenta państw centralnych. Raport Namiera rząd brytyjski przekazał do wiadomości rządom sojuszniczym a Dmowskiemu udało się w Paryżu otrzymać jego egzemplarz. Dmowski poskarżył się bawiącemu na urlopie w Londynie Pares'owi (chodzi  o Sir Bernarda Paresa, brytyjskiego profesora rusycystyki na uniwersytecie w Liverpoolu,  specjalizującego się w zagadnieniachRosji iEuropy Środkowo-wschodniej - przypis  mój),  że Namier go oszkalował i przedstawił mu swoją własną wersję przebiegu zjazdu lozańskiego. (…)

[ B. Pares poznał R. Dmowskiego (wówczas  posła do Dumy) w 1907 r.  w Petersburgu. Uważał go za najtęższego działacza politycznego jakiego PoIska wydała w ciągu ostatnich stu lat. Pięć lat później pozyskał współpracę R. Dmowskiego dla kwartalnika "The Russian Review", którego Pares był redaktorem ]

W Piotrogrodzie raport Namiera pociągnął za sobą nieoczekiwane i dla aliantów niepożądane skutki.

Na podstawie zawartych w nim wiadomości i innych, równie nieścisłych, Stürmer[2] jako minister spraw wewnętrznych wystosował pisma do głównych przedstawicieli władz cywilnych na temat kwestii polskiej, która wchodziła wówczas - z końcem kwietnia 1916 - w stadium krytyczne. Pismo podawało da wiadomości, że pod naciskiem zwolenników orientacji austro-niemieckiej, Dmowski zgodził się działać na rzecz tej orientacji wśród Polaków znajdujących się pod panowaniem Rosji. Większość ich już jest skłonna przyjąć propozycje austro-niemieckie, tylko Narodowa Demokracja oczekuje ostatecznej decyzji, która ma być powzięta na zjeździe w Krakowie. W ten sposób agitacja austro-niemiecka osiągnęła swój cel: najpierw rozbiła jedność większości Polaków, połączonych pod hasłem orientacji rosyjskiej, następnie zjednoczyła ponownie tę większość wokół planu stworzenia niepodległej Polski pod berłem Habsburgów, a odniesie ostateczne zwycięstwo z chwilą kiedy orientacja rosyjska straci wszelkie poparcie. Insynuacje zawarte w tym piśmie utrudniały sytuację Sazonowa[3], który właśnie przygotowywał się da ostatecznego wystąpienia na rzecz rozwiązania kwestii polskiej przez przyznanie autonomii Królestwu. Sazonow znany był ze swej lojalności w stosunku do aliantów, podczas gdy Stürmera podejrzewano o skłonności do zawarcia osobnego pokoju z Niemcami. „Zdrada" Polaków mogłaby mu posłużyć za jeden z pretekstów do poczynienia kroków w tym kierunku. Na razie Stürmer dalej sprzeciwiał się wszelkim ustępstwom na rzecz Polski dopóty, dopóki trwa wojna, a list księcia Zdzisława Lubomirskiego[4] do cara,  podkreślający konieczność przyznania autonomii Polakom zanim uczynią to państwa centralne, przytaczał jako dowód wzrastających wśród Polaków nastrojów proniemieckich. Takie ustosunkowanie się do sprawy polskiej mogło rzeczywiście najbardziej przekonanego rusofila skłonić do zmiany orientacji na austriacką. albo, po niepowodzeniach wojsk austriackich na froncie rosyjskim, na austro-niemiecką, a więc w każdym razie dla aliantów niekorzystną.

(…)

Sir Lewis Namier (nazwisko rodowe Ludwik Bernstein) syn Józefa, wnuk Jakuba - pochodził z zasymilowanej silnie rodziny żydowskiej, która przyjęła nazwisko Niemirowski, ale pod wpływem zarządzeń pruskiego i zaborcy musiała dopisać Bernsztajn, chociaż posługiwała się niemiecko brzmiącym składnikiem nazwiska dosyć krótko (Angielski tytuł szlachecki „Sir” otrzymał Lewis Namierw 1952 r.tj.  kilka lat przed swoją śmiercią w 1960 r. - przypis mój).  Dziadek Jakub  był znanym warszawskim bankierem, jakkolwiek pochodził z Winnicy na Podolu. Namier urodził się w tym samym domu co Henryk Sienkiewicz, w majątku w Woli Okrzejskiej (ziemia siedlecka), który dzierżawił jego ojciec, potem właściciel majątku Niemirów pod Rawą Ruską,  skąd pochodzi przybrane nazwisko Namier.
Historyk cywilizacji Arnold Toynbee opisał w jaki sposób Ludwik Bernstein posiadł nazwisko Namier[5]. Nasz bohater nie przyjęty do wojska (1914 r.) z powodu znacznego stopnia krótkowzroczności,  został skierowany do pracy w polityczno-wywiadowczym departamencie Foreign Office. Był to symboliczny akt wyboru nowej ojczyzny w miejsce starej („Poloniae Irredentae”). Pierwotnie wybrał nazwisko w brzmieniu Namir, ale potem skojarzył, że nie brzmi ono „z angielska”, zaś gdyby dodać w środku „e”, wówczas kojarzyło by się z powszechnie  znanym i szanowanym w Imperium Króla Jerzego V nazwiskiem Napier. No i tak właśnie skorygował swój wniosek dotyczący zmiany nazwiska.

Opublikowano: 05.07.2016 14:38.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale Kultura