Nigdy nie przypuszczałem ,ze to może stać się tak szybko i na własne życzenie .
Ta przepychanka z kobietą w drzwiach do TK odarła prezydenta z wszelkiej powagi ,
nimbu i szacunku jakim osoba spełniająca tę funkcję nabywa wraz z wyborem .
Nie chce mi sie tu wypisywać o tym karygodnym zachowaniu się tej osoby
pod wzgledem kultury osobistej ,ale co gorsza pokazał że prymitywne
odruchy i emocje górują nad inteligencja i kindersztubą, potrzebną do
sprawowania tego urzędu.
Od teraz każde działanie prezydenta bedzie juz małej rangi i mocy ,bo
ta strata autorytetu jest juz bezpowrotna...


Komentarze
Pokaż komentarze (42)