Harnaś - Bronisław Sroka
Harnaś - Bronisław Sroka
ebooki ebooki
102
BLOG

Recenzja ebooka Bronisława Sroki - Harnaś

ebooki ebooki Kultura Obserwuj notkę 0

Bronisław Sroka w wywiadzie przeprowadzonym przez Antoniego Urbańca dla dwutygodnika Społeczno-Kulturalnego pt. „Nad Sołą i Koszarawą” potwierdza autentyczność co niektórych postaci: np. „Postaciami historycznymi są właściciele dóbr ślemieńskich, księża - wśród nich pierwszy ksiądz w Ślemieniu - Jędrzej Kościelecki, podstarości ślemieński, burgrabia krakowski, czy niektórzy luminarze żywieccy. Prawdziwe są także niektóre inne osoby - w tym karbowy Cyrnal oraz zdarzenia, ale czasami przesunięte zostały one w czasie, czy przestrzeni, tzn. miały miejsce w innych rejonach Żywiecczyzny. Do paru autentycznych zaliczyć można zwyczaje pasterskie, obyczaje pogrzebowe, opisy odpustów, chrztów, jarmarku. W sumie jednak trzeba stwierdzić, że dokumentacja dotycząca Ślemienia, Gilowic i okolicznych wsi w tamtych czasach jest bardzo uboga, gdyż Wielopolscy sprzedając ślemieńskie włości Władysławowi Branickiemu, wywieźli dokumenty do Pieskowej Skały. W Pieskowej Skale część dokumentów w czasie pożaru uległa zniszczeniu, część została wywieziona - nawet przez króla - Jana Kazimierza do Paryża i bywa, że czasami w Paryżu spotyka się białe kruki, których w Polsce nie ma”.

„Harnaś” to książka zawierająca niezwykle interesujące dialogi prowadzone gwarą góralską co niewątpliwie nasuwa pytanie czy książką zainteresują się przedstawiciele młodego pokolenia gdyż może stanowić ona dla pewną "barierę językową". Autor w wywiadzie przeprowadzonym dla jednego z dwutygodników wyraża opinię na ten temat: „W dialogach celowo i świadomie używałem gwary, a właściwie jednego z odcieni beskidzkiej gwary, aby uchronić ją od zapomnienia, pokazać piękno i bogactwo gwarowego języka, a zarazem zaprotestować przeciwko "udziwnianiu" jego pisowni.

„…Gwara góralska bardzo często używała przedrostka "Ł' np. łociec, łodyjdź, łostońcie itd., i tak powinno zostać. Podzielam ten pogląd, ale co z jej rozumieniem przez młodzież. Niewątpliwie młodzież może mieć pewne trudności ze zrozumieniem dialogów, ale przecież my ludzie starszego pokolenia, a także wychowawcy młodszego - nauczyciele, powinniśmy być zainteresowani tym, aby nasza gwara nie zaginęła. Dbają bardzo o swoją gwarę Podhalanie, Ślązacy, zaczynają ja pielęgnować Kaszubi, czy my jesteśmy gorsi? Gwary nie mamy się co wstydzić, tym bardziej, że cieszy się ona dużym zainteresowaniem i uznaniem, na przykład w czasie występów naszych gawędziarzy i to szeroko w Polsce”. Na pocieszenie dodam, iż większych problemów ze zrozumieniem treści nie powinno być ponieważ na końcu książki umieszczony został „Słownik określeń gwarowych”.

Data publikacji 27 marzec 2013
Język polski
Ilość stron 826
Wydawca Psychoskok
ISBN 97-8837-900-0

 

ebooki
O mnie ebooki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura