Słowa wypowiadane publicznie w mediach przez polityków powtarzane są później często wielokrotnie przez relacjonujących te wypowiedzi dziennikarzy. Taki nagłośniony, „skrótowo- nagłówkowy” przekaz wpływa na kształtowanie opinii publicznej.
Można mówić o kimś źle, można mówić dobrze. W negatywny sposób komentować czyjeś zachowanie, nawet jeśli fakty temu przeczą, lub wybielać delikwenta wbrew tym faktom. Jeśli się robi to w dobrej wierze to pół biedy, jeśli nie ma tym dobrej wiary tylko znajomość mechanizmu jakie działanie przyniesie określony efekt, to robi się moim zdaniem niewesoło. I w takim przypadku nie wiem z kim tak naprawdę mamy do czynienia.
Na ten temat w GW („Cza cza z Tuskiem” http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4618800.html ) wypowiedział się już po wyborach doradca medialny PO Adam Łaszyn. Kampanię wyborczą zbudowali wokół niechęci do Kaczyńskich. Bardzo ważnym wydawał im się element pozytywny i jego rolę spełniła idea cudu gospodarczego.
Poza Adamem Łaszynem nikt się tak szczerze i wprost się do tego nie przyznał, przynajmniej nie spotkałam się z tym.. Oglądając wystąpienia polityków PO miało się wrażenie, że tej agresji przedwyborczej winny jest PiS. Z wyznań ich doradcy medialnego wynika, że stworzenie takiego obrazu było przemyślanym i na zimno przekalkulowanym działaniem. Także entuzjazm i obietnice wszystkiego dla wszystkich.
Żeby wierzyć, że Polacy wyjechali z Polski z powodu nieudolności ostatniej ekipy rządzącej trzeba byłoby być politykomatołkiem, który nie wie jakie reformy i działania w ostatnich latach podejmował. Nie podejrzewam o to polityków PO. Bardziej myślę, żę liczyli na to, że taki przekaz zafunkcjonuje.
Można myśleć, że posłowie nie panują nad językiem. Można też mieć wątpliwości, czy nie robią tego manipulując przekazem medialnym. Ile jest w takim działaniu wyrachowania obliczonego na to jaki przekaz serwuje się odbiorcy. Na ile chce się, by wypowiedź tego typu była później wielokrotnie powtórzona i utrwaliła się w odbiorze społecznym. Tak by babcia była przekonana, że rosną jej wąsy.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)