Wynik głosowania wotum zaufania dla rządu - 238 głosów "za"; 204 - "przeciw" ; 2- "wstrzymało się".
Jak widzimy wyniki "za" i "przeciw" zbliżone do połowy.
Nowy premier chętnie mówi o wyborze wszystkich lub większości Polaków, którzy zagłosowali za powrotem według niego "normalności" - rzecz względna jak zwał, inni mogą powiedzieć z obawą, że "wraca stare". Medialnie i socjotechnicznie bardzo dobre zagranie premiera nie mające jak się okazuje odniesienia do rzeczywistości. Biorąc pod uwagę wynik głosowania, taki sposób oceny sytuacji jest nieuzasadniony, poglądy nowo utworzonej koalicji nie reprezentują przekonań znacznej większości Polaków i to wynika z tego głosowania.
Drugą siłą w parlamencie jest PiS, któremu zaufało wielu Polaków. I to jest fakt słabo zauważany przez przeciwników mających wiele do powiedzenia w sprzyjających mediach.
Można odwrócić poglądy wyrażane wielokrotnie przez przedstawicieli PO i powiedzieć, że ci Polacy zagłosowali p r z e c i w k o PO obawiając się powrotu stanu sprzed dwóch lat państwa "aferałów", niesprawiedliwości społecznej, bezkarności łapówkarzy, nie rozliczenia się z prawdą na temat przeszłości.
Nie uwzględnienie tego faktu oznacza na początku rządów ekipy Tuska brak porozumienia ze znaczną częścią społeczeństwa. I nie pomoże kampania w mediach, bo ta część elektoratu jest w większości na propagandę sukcesu uodporniona, wyczulona za to na ludzi, którzy co innego mówią, a co innego robią.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)